Reklama

Prezydent elekt okazuje się nikim

Do 6 sierpnia Andrzej Duda będzie prezydentem elektem. Ale w ciągu ćwierćwiecza istnienia III RP nie wypracowano żadnej definicji tego stanowiska. Nie ma żadnych uregulowań dotyczących tzw. okresu przejściowego.
Prezydent elekt okazuje się nikim

Foto: AFP

Tuż po wyborach nie bardzo było wiadomo, gdzie Duda utworzy tymczasowe biuro. Ostatecznie urzęduje w pałacu Przeździeckich na Foksal. Ale na prowadzenie biura nie dostaje żadnych pieniędzy z budżetu. Ewentualne podróże po Polsce musi finansować z własnej kieszeni.

Wszystko idzie zatem na żywioł. To dlatego w przeszłości przy zmianie prezydentów dochodziło do dziwacznych i nieco gorszących scen. Aleksandra Kwaśniewskiego w Pałacu Prezydenckim przywitał... kucharz. Ale jego następca był tam witany chlebem i solą. Z kolei po tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego Bronisław Komorowski usiłował przejąć władzę na podstawie paska informacyjnego w telewizji bez formalnego potwierdzenia zgonu prezydenta.

Nieco inaczej wygląda to w USA. Jest tam specjalna ustawa o przekazaniu władzy. Urzędujący prezydent musi udostępnić elektowi biura, komputery, telefony. Elekt dostaje też kilka milionów dolarów na rekrutację pracowników czy powyborcze wizyty.

W II Rzeczypospolitej obowiązywał wydany przez Radę Ministrów „Polski ceremoniał państwowy", w którym precyzyjnie opisano sposób przekazania władzy, a nawet pożegnania ustępującego prezydenta. Zakładał on m.in., że przejmujący władzę ma dorożką odwieźć poprzednika do miejsca jego zamieszkania. A w Polsce Lech Wałęsa tuż przed oddaniem władzy oddał insygnia prezydenckie II RP do muzeum, by jego następca nie mógł ich wykorzystać w czasie zaprzysiężenia.

Opracowaliśmy wprawdzie cały ceremoniał związany z zaprzysiężeniem, przejęciem zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi, ale na uregulowanie okresu przejściowego zabrakło czasu albo woli.

Reklama
Reklama

To zaś powoduje, że prezydent elekt właściwie jest nikim. A traktowanie go zależy od wyczucia i kultury politycznej. Tej jednak – co zresztą widać doskonale w debacie publicznej – w III RP wciąż brakuje.

Komentarze
Marek Kozubal: MON wygrywa w starciu z MSWiA, czyli walka o medyków
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Radosław Sikorski o USA i UE. Nie wymienił nazwiska Trumpa. I dobrze
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Dlaczego wystąpienie Radosława Sikorskiego podobało się Karolowi Nawrockiemu?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Po raz pierwszy w historii III RP szef MSZ wyraził taką ostrożność wobec sojuszu z USA
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama