Reklama

Szułdrzyński: Czystka lekiem na sądy

Chwila spędzona nad lekturą prezydenckich projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym pozwala znacznie lepiej zrozumieć, o co chodziło w zapowiadanej przez obóz dobrej zmiany reformie sądownictwa.
Szułdrzyński: Czystka lekiem na sądy

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Trudno bowiem w tym projekcie znaleźć rozwiązanie, które może w istotny sposób doprowadzić do poprawy efektywności wymiaru sprawiedliwości i skrócenia czasu trwania postępowań, co byłoby najważniejsze dla zwykłych obywateli.

Propozycja skrócenia kadencji KRS i wysłanie na emeryturę sędziów, którzy ukończyli 65 lat – a więc również pierwszej prezes SN – oraz przepisy przejściowe pokazują, że prawdziwym celem zmian jest wymiana kadr w tych dwóch kluczowych dla sądownictwa instytucjach. KRS decyduje o tym, kto może wejść do zawodu sędziego, a potem awansować. Sąd Najwyższy ma zaś moc zmieniać wyroki sądów powszechnych, a zatem jego przejęcie daje kontrolę nad kopułą całego systemu sprawiedliwości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama