Mają dość Biedronki i Lidla. Sojusz handlowy dużych sieci

Wojna cenowa na polskim rynku zmienia strategie sieci. Auchan i Intermarché chcą zawszeć sojusz zakupowy, by dzięki temu skuteczniej walczyć o klientów.

Publikacja: 28.05.2024 12:12

Mają dość Biedronki i Lidla. Sojusz handlowy dużych sieci

Foto: Adobe Stock

Sieci poinformowały o nawiązaniu współpracy partnerskiej, której celem jest utworzenie długoterminowego sojuszu zakupowego na polskim rynku. Podpisano list intencyjny, w którym Auchan i Intermarche uzgodniły zamiar powołania wspólnych struktur zakupowych na najbliższych 10 lat. Firmy również złożyły 24 maja br. dwa wnioski do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zgodę na koncentrację.

Od kilku miesięcy Polacy mogą obserwować walkę czołowych sieci na nieznaną wcześniej skalę. Choć można uznać, że w starciach Lidla i Biedronki wiele jest marketingu, a nie realnego cięcia cen, bo tak skonstruowany jest rynek handlowy: obniżka ceny na jeden produkt, by zarobić na wszystkich pozostałych, które przy okazji kupi konsument. Niemniej nie da się ukryć, że Lidl i Biedronka narzuciły ton rozmowom o zakupach w kraju, wiec pozostałe sieci handlowe chcą czy nie chcą, muszą w jakiś sposób odpowiedzieć.

Sojusz Auchan i Intermarché. Efekt wojny Lidla i Biedronki

Sojusz Auchan z Intermarche jest prawdopodobnie tego efektem, a firmy oczekują, że ich współpraca przełoży się na wzmocnienie relacji z dostawcami - dzięki poszerzeniu perspektyw biznesowych, a także zwiększeniu atrakcyjności cen oferowanych produktów w efekcie połączenia siły obu marek. Ostatecznymi beneficjentami zawiązanego sojuszu będą polscy konsumenci, którzy zyskają dostęp do szerokiego asortymentu produktów w cenach pozwalających im na oszczędniejsze gospodarowanie domowymi budżetami.

Czytaj więcej

Rynkowi giganci w kłopotach. Zamykają kolejne sklepy w Polsce

Intermarché i Auchan Polska zamierzają stać się równoprawnymi właścicielami nowych podmiotów prawnych, które jako centralne jednostki zakupowe reprezentować będą obie sieci w rozmowach z kontrahentami. W pierwszym ze złożonych do UOKiK wniosków zakres współpracy zakłada prowadzenie wspólnych negocjacji warunków zakupu produktów spożywczych i niespożywczych marek własnych, krajowych i międzynarodowych, z wybranymi dostawcami dostarczającymi te artykuły bezpośrednio do każdej z sieci. Drugi wniosek odnosi się do towarów lub usług, które Auchan oraz Intermarché nabywać będą na potrzeby prowadzenia własnej działalności.

Ma być lepiej i taniej

- Przymierze zakupowe chcielibyśmy rozwijać w perspektywie długoterminowej i liczymy na to, że w sposób pozytywny wpłynie na rynek handlu spożywczego w Polsce. Jesteśmy przekonani, że zyskają na tym przede wszystkim klienci. Łącząc potencjał obu sieci stworzymy naszym dostawcom szansę do wspólnego i trwałego rozwoju – mówi Maciej Ćwikliński, prezes Intermarché w Polsce.

- Podejmujemy tę współpracę w przekonaniu, że pozwoli nam ona z jeszcze większą skutecznością dbać o siłę nabywczą polskiego konsumenta, co wraz z dostępnością wyjątkowo szerokiego asortymentu na stałe wpisane jest w strategię naszej sieci. Liczymy także, że przyniesie nowe możliwości rozwoju biznesu dla naszych dostawców, z perspektywą dalszego rozwoju długoterminowych partnerstw – dodaje Alexandre Saussard, prezes Auchan Polska.

W przypadku uzyskania zgody prezesa UOKiK na koncentrację, dojdzie do zawarcia wiążącej umowy pomiędzy sieciami. Może to nastąpić do końca trzeciego kwartału tego roku.

Sieci poinformowały o nawiązaniu współpracy partnerskiej, której celem jest utworzenie długoterminowego sojuszu zakupowego na polskim rynku. Podpisano list intencyjny, w którym Auchan i Intermarche uzgodniły zamiar powołania wspólnych struktur zakupowych na najbliższych 10 lat. Firmy również złożyły 24 maja br. dwa wnioski do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zgodę na koncentrację.

Od kilku miesięcy Polacy mogą obserwować walkę czołowych sieci na nieznaną wcześniej skalę. Choć można uznać, że w starciach Lidla i Biedronki wiele jest marketingu, a nie realnego cięcia cen, bo tak skonstruowany jest rynek handlowy: obniżka ceny na jeden produkt, by zarobić na wszystkich pozostałych, które przy okazji kupi konsument. Niemniej nie da się ukryć, że Lidl i Biedronka narzuciły ton rozmowom o zakupach w kraju, wiec pozostałe sieci handlowe chcą czy nie chcą, muszą w jakiś sposób odpowiedzieć.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Groźba grzywny zaszkodziła akcjom sieci Carrefour
Handel
Leroy Merlin w Rosji schowa się za nową nazwą. Zdumiewające tłumaczenie
Handel
Amerykanom może zabraknąć awokado. Nagle wstrzymano ich import
Handel
Oni wciąż zarabiają w Rosji. „Czarna lista”, a na niej znane koncerny
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Handel
Shein nie ma sobie równych. Idzie przez rynki jak burza
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży