Na klientów sieci znanej z okazyjnych cen towarów do domu czy odzieży padł blady strach po ujawnieniu informacji o możliwym bankructwie właściciela Pepco. Nie oznacza to oczywiście upadku samej sieci, która ma dobre wyniki finansowe. Może jednak w dłuższej perspektywie oznaczać wystawienie aktywów Steinhoff International na sprzedaż.

Czytaj więcej

Pepco rusza ze sprzedażą internetową

W ciągu 20 lat działalności w Polsce sieć Pepco otworzyła blisko 1,2 tys. sklepów. W ostatnim czasie marka rozpoczęła rozwój w innych krajach, jak Czechy, Słowacja, Rumunia czy Węgry.

Przychody Grupy Pepco za pierwsze 9 miesięcy roku finansowego wyniosły 4,2 mld euro, co oznacza wzrost o 19,3 proc. przy stałych kursach walutowych. Sama sieć Pepco w tym okresie urosła o 29,3 proc. Przychody Pepco w ujęciu porównywalnym, bez nowych sklepów, wzrosły o 9,6 proc. od początku roku, ale spadły o 1,2 proc. w III kwartale, odzwierciedlając trudne warunki handlowe w kwietniu i maju, szczególnie w Europie Środkowej. W ostatnich tygodniach handel ożywił się, przynosząc dodatnią dynamikę w ujęciu porównywalnym w czerwcu i na początku IV kwartału.

Czytaj więcej

Sklepy liczą na powrót optymizmu konsumenta

W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku finansowego otwarto 325 nowych sklepów netto. Grupa jest na dobrej drodze do otwarcia 550 nowych sklepów w roku obrotowym 2023. Plany są niezagrożone, przynajmniej na razie.

Kłopoty holdingu Steinhoff International wzięły się z afery księgowej z 2017 roku, która dotyczyła błędów w dokumentacji i uruchomiła falę pozwów. Holding ma coraz większe długi i nie jest w stanie ich obsługiwać. Tymczasem może przegrywać kolejne sprawy sądowe z akcjonariuszami.