To już drugie bankructwo amerykańskiej sieci sklepów odzieżowych w ciągu roku.
Pierwszy raz American Apparel ogłosił niewypłacalność w zeszłym roku, kiedy to marka (ale nie sieć samych sklepów) została sprzedana za 66 mln dolarów kanadyjskiemu producentowi bielizny, spółce Gildan Activewear Inc.
W poniedziałek American Apparel wystąpił o ochronę przed roszczeniami wierzycieli - poinformował Gildan.
American Apparel nie jest w stanie poradzić sobie z konkurencją, która znacznie wcześniej zaczęła sprzedawać swoje produkty w internecie czyli tam gdzie coraz częściej robia zakupy nastolatki - głowni klienci sieci. Firma usiłowała znaleźć inwestora, który byłby w stanie wspomóc ją finansowo. Na razie nie udało się.
Reuters pisze, że w ciągu ostatnich dwóch lat zbankrutowało co najmniej ośmiu amerykańskich detalistów oferujących odzież dla nastolatków.
Prawdziwe problemy American Apparel zaczęły się po ujawnieniu skandalu z założycielem i szefem firmy - Dovem Charneyem oskarżonym o molestowanie seksualne i nękanie pracownic firmy. Charnej został zwolniony w grudniu 2014 roku. Jego następczynią na stanowisku została Paula Schneider, jednak nie poradziła sobie z prowadzeniem firmy i złożyła dymisję.