Spektakularny debiut Allegro, który rozruszał jesienią zeszłego roku krajowy rynek ofert publicznych, jest już tylko wspomnieniem. Teraz kurs testuje historyczne minima, a w zestawieniu firm o największej kapitalizacji handlową spółkę przegonił PKO BP. Od zeszłorocznego maksimum kurs Allegro spadł o 49 proc.

Kurs z potencjałem

Zdaniem analityków obecna wycena nie oddaje wartości fundamentalnej spółki. Średnia cena docelowa z najnowszych raportów wynosi ponad 76 zł, wskazując na 52-proc. przestrzeń do wzrostu. Eksperci zakładają, że mimo ostatniej ofensywy Amazona Allegro pozostanie wyraźnym liderem w kategorii marketplace w Polsce. Choć twierdzą też zgodnie, że wyzwanie rzucone przez Amazona pociągnie za sobą reakcję Allegro, co powinno skutkować obniżeniem marż.

Czytaj więcej

Amazon niespodziewanie rozpoczął wojnę z Allegro. Chce podbić Polskę

– Nastawienie inwestorów do Allegro ostatnio się pogorszyło i zapewne takie pozostanie do czasu, aż okaże się za kilka miesięcy, na ile przyjmie się oferta Amazon Prime w naszym kraju i na ile wzrośnie chęć konsumentów i sprzedawców do przenoszenia się na platformę Amazona. W kwestii zmiany zwyczajów konsumentów byłbym bardziej sceptyczny – komentuje Dominik Niszcz, analityk Trigon DM. Dodaje, że w dłuższym okresie z perspektywy Allegro większym zagrożeniem wydaje się być temat udziału w rynku całego segmentu marketplace, szczególnie wobec mniejszych graczy korzystających z przeznaczonych dla nich rozwiązań (jak Shoper). Natomiast jeśli chodzi o wpływ Amazona na wyniki Allegro, w tym roku będzie jeszcze ograniczony, ale w 2022 r. należy się liczyć z obniżeniem marży. Na jak długo? To zależy od determinacji Amazona. Ta zaś może być duża.

– Słynie on z tego, że nie interesuje go pozycja wicelidera na danym rynku i zrobi wszystko, aby przeskoczyć dotychczasowych liderów – podkreśla Marcin Materna, szef działu analiz w Millennium DM.

Inne debiuty pod lupą

Kurs Allegro ma za sobą bolesne spadki, ale inwestorzy, którzy kupili akcje w ofercie publicznej po 43 zł nadal są kilkanaście procent nad kreską. Inaczej jest jednak w przypadku kilku innych IPO, które przeprowadzono w ostatnim czasie. Mediana stóp zwrotu z akcji tegorocznych debiutantów jest ujemna. Kiepsko radzą sobie notowania Huuuge, Onde czy zeszłorocznego debiutanta PCF Group.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Słabe zachowanie części tegorocznych i ubiegłorocznych debiutantów wynika m.in. z rotacji branżowej.

Czytaj więcej

Allegro przejmuje firmę kurierską

– Po bardzo dobrym zachowaniu się akcji spółek technologicznych i wzrostowych w 2020 r. w tym roku obserwujemy rotację w kierunku podmiotów cyklicznych/wartościowych. A w zasadzie wszystkie IPO w latach 2020 i 2021 były debiutami spółek z takich obszarów, jak e-commerce, gry albo biotechnologia – zwraca uwagę Michał Krajczewski, kierownik działu doradztwa Biura Maklerskigo BNP Paribas BP.

Od początku 2021 r. na rynku głównym GPW zadebiutowało 11 spółek. Najgorsze pod względem liczby debiutów były lata 2018–2020, kiedy rocznie na parkiecie pojawiało się zaledwie siedem spółek. W tym roku do wspomnianych 11 firm zapewne dojdzie jeszcze kilka. Mowa m.in. o biotechnologicznym PolTregu i produkującym gry Big Cheese Studio, których oferty publiczne właśnie trwają. Ponadto w Komisji Nadzoru Finansowego są prospekty kilku firm przenoszących się z NewConnect oraz kilku nowych przedsiębiorstw, jak Oferteo, Grupy Pracuj, STS Holdingu, Transition Technologies MS, DESA oraz grupy Metalkas.