Reklama

Cena i jakość ważniejsze od marki produktu

Już niemal co trzeci produkt sprzedawany w polskich sklepach powstaje pod marką własną sprzedawcy. Tańsze odpowiedniki podbijają nie tylko rynek spożywczy, ale odzieżowy czy elektroniczny.

Aktualizacja: 19.01.2017 05:41 Publikacja: 18.01.2017 18:48

Foto: 123RF

W ujęciu ilościowym już 29 proc. rynku spożywczego i chemicznego (FMCG) kontrolują produkty pod markami własnymi detalistów. – W Polsce ich sprzedaż wzrosła czterokrotnie od 2003 r., kiedy rozpoczęto zbieranie danych na temat tego tynku – podaje Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Marek Własnych (PLMA).

Nie tylko żywność

Mimo znaczącego wzrostu udziału marek własnych w naszym rynku Polska wciąż znajduje się w ogonie europejskich statystyk. W Szwajcarii czy Hiszpanii stanowią już ponad 50 procent rynku. Z danych PLMA wynika, że udział marek własnych wzrósł w 13 z 20 analizowanych rynków.

W Polsce widać marki własne wychodzą też na nowe rynki. Sieci handlowe pod swoimi brandami coraz częściej sprzedają ubrania, buty czy akcesoria wnętrzarskie.

– Niemal cała oferta tekstylna i znaczna część artykułów wnętrzarskich to nasze marki F&F i F&F Home. Dzięki temu możemy bezpośrednio kreować ofertę zgodną ze światowymi trendami i stale budować markę – mówi Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska. – Produkty marki Tesco można znaleźć niemal w każdej kategorii produktów przemysłowych. Chcemy zaproponować klientom kompletną ofertę, zaś dzięki marce własnej możemy połączyć jakość z atrakcyjną ceną – dodaje.

Jakość priorytetem

Z badania PMR wynika, że to właśnie niższe ceny oraz wysoka jakość są powodami, dla których klienci sięgają po takie produkty w sklepach.

Reklama
Reklama

– W portfolio mamy ponad 100 własnych brandów, pod którymi oferujemy ponad 1,2 tys. różnych produktów z kategorii spożywczej, kosmetycznej, tekstylnej i chemii gospodarczej – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidl Polska.

– Produkty naszych marek własnych wytwarzają małe, średnie i duże przedsiębiorstwa, przede wszystkim polskie. Dostawcami są m.in.: Tarczyński, FoodCare, SM Mlekpol, Grupa Mlekovita, a także lokalne firmy o wieloletniej tradycji, takie jak np. OSM Koło czy Średzka Spółdzielnia Mleczarska Jana – dodaje.

Zgodnie z przeprowadzonymi dla firmy badaniami GfK dla 67 proc. klientów w Polsce najważniejszą rzeczą w marce jest to, czy jest warta ceny.

Coraz większa grupa konsumentów sięga choćby po ubrania czy sprzęt elektroniczny pod markami sieci.

– Stanowią alternatywę dla klientów poszukujących tańszych rozwiązań, nie chcąc tracić przy tym na jakości. W naszych sklepach oferujemy cztery marki własne we wszystkich segmentach cenowych – mówi Ireneusz Zygmunt, dyrektor działu zakupu Media Markt.

– Wprowadzenie czterech marek własnych ogłosiliśmy jesienią 2010 roku. Produkty były wprowadzane sukcesywnie, a ich oferta jest stale poszerzana. Obecnie proponujemy na polskim rynku łącznie kilkaset urządzeń marek własnych – dodaje.

Reklama
Reklama

Czego szuka klient

W przypadku ubrań czy butów oferta też rośnie. – Od niedawna mamy marki własne w ofercie. Widzimy szanse na rozwój we wszystkich segmentach rynku. Na razie nie jest to szczególnie znacząca kategoria w naszych obrotach, ale poważnie podchodzimy do klientów i oferujemy produkty, jakich szukają – mówi Marcin Grzymkowski, założyciel i prezes Eobuwie.pl, największego internetowego sprzedawcy butów.

– Bardzo ważny jest dla nas współczynnik jakości do ceny. Dodatkowo, znając upodobania naszych klientów, przy projektowaniu poszczególnych kolekcji kierujemy się ich oczekiwaniami – dodaje.

Firma korzysta głównie z producentów europejskich. – Planujemy wprowadzić nowe produkty przy współpracy ze znaną i docenianą nie tylko w Polsce projektantką Evą Minge – mówi Marcin Grzymkowski.

Konkurencyjne Zalando ma marki własne od 2010 r. i zarządza nimi jako zLabels. – Stworzyliśmy 17 marek własnych takich jak mint & berry, Zign czy Anna Field, oraz sprzedaliśmy około 16 mln produktów. Jesteśmy całościowo odpowiedzialni za powstanie produktu – od projektu po udostępnienie go online klientowi – mówi Jan Wilmking, dyrektor generalny zLabels. – Nasz zespół składa się z około 400 ekspertów z ponad 40 państw. Każdego sezonu tworzymy ponad 10 tys. stylizacji dla kobiet, mężczyzn i dzieci, oferowanych w 15 krajach – dodaje.

Trudno jest oszacować, ile dokładnie Polacy wydają na produkty pod markami własnymi. Z wyliczeń branżowych wynika, że może to być nawet 70 mld zł, z czego ponad 40 mld zł przypada na sektor FMCG.

Handel
GPW aktualizuje nazwę spółki. CCC przechodzi do historii, wchodzi Modivo
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Handel
Kreml szuka nowych rynków i partnerów handlowych. Rosja bez UE nie daje rady
Handel
Donald Trump: Japonia rozpoczęła wielkie inwestycje w USA. Ogłoszono trzy kluczowe projekty
Handel
Sprzedaż w dół, sklepy znikają. Co dalej z Carrefourem w Polsce?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama