Takie wytyczne znalazły się w zaktualizowanej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Federacji Rosyjskiej, którą dekretem zatwierdził Władimir Putin. Dokument jest dowodem na nakręcanie przez Kreml spirali zbrojeń i tworzenia w rosyjskim społeczeństwie poczucia zagrożonej, izolowanej przez świat Zachodu twierdzy.

W strategii podkreśla się, że nastąpiła „intensyfikacja działań wywiadowczych” obcych państw wobec Rosji. A także koncentracja wojskowej infrastruktury NATO przy rosyjskiej granicy. O koncentracji rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą, Polską i republikami bałtyckimi dokument nie wspomina.

Natomiast po raz pierwszy w całej współczesnej historii Rosji, czyli 30 ostatnich lat, jako realne zagrożenie w strategii widnieje użycie broni nuklearnej przeciwko Rosji.

Czytaj także:  Rywal Łukaszenki skazany na 14 lat więzienia

W związku z tym wymagane jest „utrzymanie (...) potencjału odstraszania nuklearnego”, zapewnienie „gotowości bojowej” sił zbrojnych i niezależności technologicznej przemysłu obronnego. A także planowanie i prowadzenie „działania w celu przygotowania do obrony i ochrony ludności, wartości materialnych i kulturowych (...) przed zagrożeniami wynikającymi z konfliktów zbrojnych” – czytamy w dokumencie, cytowanym przez postał finanz.ru. 

Poprzednia wersja strategii, zatwierdzona w 2016 r., kładła nacisk na obronę „poprzez strategiczne powstrzymywanie i zapobieganie konfliktom zbrojnym”. Nowa wersja wprost stwierdza, że obrona „jest zorganizowana w celu zbrojnej ochrony” kraju, „integralności i nienaruszalności jego terytorium”.

Nowa strategia odrzuca obecne od czasów Breżniewa (druga połowa lat 70-tych XX w.) założenie o „stopniowym przechodzeniu do świata wolnego od broni jądrowej”. Pozycja ta była obecna w strategii 2016, a w nowym wydaniu została usunięta.

Rosja stoi w obliczu „nieprzyjaznych działań” obcych państw, „otwartej presji politycznej i ekonomicznej”, prób „izolacji” poprzez stosowanie podwójnych standardów oraz „kampanii informacyjnych mających na celu stworzenie wrogiego wizerunku” kraju – czytamy w dokumencie.

Twórcy strategii obwiniają za to nieprzyjazne kraje Zachodu, w których ich zdaniem rozwija się kryzys gospodarczy i społeczny.

Ma to być spowodowane „stagnacją i recesją czołowych gospodarek świata, spadkiem stabilności globalnego systemu monetarnego, zaostrzeniem walki o dostęp do rynków i zasobów”, a także ogólnym „kryzysem zachodniego modelu liberalnego” – czytamy w dokumencie.

Co więcej, jeśli pięć lat temu rada bezpieczeństwa zezwoliła na powrót do dawnego statusu międzynarodowego i wskazała na konieczność „przyciąganie inwestycji zagranicznych” jako cel rozwojowy, to w strategii 2021 r wręcz przeciwnie - kładzie się nacisk na dalszy izolacjonizm.

Mowa jest o potrzebie „wzmocnienia kontroli” nad zagranicznymi inwestorami w strategicznych branżach, „ograniczenia użycia dolara” oraz „przezwyciężenia krytycznej zależności od importu technologii, sprzętu i komponentów”.

„Ważnymi warunkami zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego Federacji Rosyjskiej jest oparcie się na wewnętrznym potencjale i samodzielne rozwiązywanie zadań stojących przed Rosją” – podkreśla dokument.

Zmieniła się także lista strategicznych priorytetów narodowych. W 2016 r. wśród nich wskazano „poprawę jakości życia obywateli Rosji”, „wzrost gospodarczy”, „opiekę zdrowotną”, „edukację” i „kulturę”.

Teraz te cele zostały usunięte. Zastąpiło je: „ratowanie narodu rosyjskiego”, „bezpieczeństwo gospodarcze”, „bezpieczeństwo informacyjne” i „ochrona tradycyjnych rosyjskich wartości duchowych i moralnych”.