Reklama

Rosjanie znaleźli skuteczne sposoby na zachodnie sankcje

Lewe transakcje z publicznymi miliardami i przetasowania na listach właścicieli firm pomogły rosyjskim firmom unikać restrykcji.

Aktualizacja: 23.01.2017 05:41 Publikacja: 22.01.2017 19:45

Rosjanie znaleźli skuteczne sposoby na zachodnie sankcje

Foto: Bloomberg

W grudniu Kreml głosił, że w murze zachodnich sankcji pojawiły się pęknięcia. Najważniejszym dowodem był zakup przez szwajcarską firmę handlującą surowcami Glencore i katarski fundusz inwestycyjny pakietu 19,75 proc. akcji Rosnieft. Ten największy państwowy paliwowy gigant Rosji od początku był na czarnej liście firm objętych sankcjami USA i Unii.

Choć ani Szwajcaria, ani Katar nie przyłączyły się do restrykcji, a eksperci podnosili, że transakcja jest fikcyjna, to dla Moskwy był to argument, że sankcje nie powstrzymują zagranicznych inwestorów od rosyjskich aktywów.

Ustalenia m.in. gazety „Wiedomosti" i „Nowe Wriemia" pokazały, że rosyjskie firmy w ciągu dwóch lat nauczyły się omijać zachodnie bariery. Dziennikarze zwrócili m.in. uwagę na bank Otkrytie. Na początku 2014 r. był to mało znany prywatny bank. Od tego czasu jego aktywa zwiększyły się pięciokrotnie, do 4 proc. rosyjskiego rynku bankowego.

Biznes masowo zaczął otwierać rachunki w tej instytucji finansowej, po tym jak dostała od banku centralnego kredyty na 21 mld dol., a Ministerstwo Finansów dołożyło 1 mld dol. pożyczki bezzwrotnej. Do tego państwowy VTB (nr 2 w Rosji) udzielił małemu bankowi kredytów, a potem kupił 10 proc. jego akcji. Dla przedsiębiorców to czytelne sygnały, że to on, w miejsce objętego sankcjami banku Rossija, jest teraz wybrańcem Kremla. Mały bank urósł błyskawicznie dzięki transakcjom zagranicznym rosyjskich firm. Nie był objęty sankcjami, więc mógł pośredniczyć w przelewach na całym świecie. Według „Wiedomosti" to Otkrytie może stać za transakcją wykupu akcji Rosnieftu za ponad 10 mld dol. Bank wydawał pieniądze Banku Rosji także na skupowanie euroobligacji emitowanych przez Skarb Państwa.

W ten sposób Otkrytie ściągnęło z rynku ok. 0,5 mld dol.

Reklama
Reklama

Swoje metody obchodzenia sankcji wymyśliły też rosyjskie firmy państwowe z czarnej listy. Kontrolowany przez ludzi Władimira Putina bank Rossija przepisał należące doń akcje firmy ubezpieczeniowej Sogaz na spółkę-córkę Sogazu i w ten sposób wyprowadził ubezpieczyciela spod sankcji. A to pozwoliło mu kredytować się w zachodnich bankach.

VTB zrobił to samo z akcjami kontrolowanego cypryjskiego RCB. Do tego bank tak przetasował struktury zagranicznych aktywów, że np. VTB-Austria znalazł się poza sankcjami. Chociaż w całości należy do rosyjskiego banku.

Gazowy koncern Novatek, którego jednym z głównych udziałowców jest nr 1 czarnej listy – Giennadij Timczenko, próbuje uzyskać 1 mld euro kredytu w Japonii, licząc, że tamtejsze banki mniej będą przestrzegać zachodnich ograniczeń. Timczenko próbował też przepisać swoje aktywa na Szweda Svena Olsona (wieloletni partner biznesowy), jednak szybsi byli Amerykanie. USA dopisały Szweda do czarnej listy.

Z kolei najbliższy, obok Timczenki, człowiek rosyjskiego prezydenta – Arkadij Rotenberg, przepisał cały swój biznes budowlany i bankowy na swojego syna, nieobjętego restrykcjami.

Wraz z wyborem Donalda Trumpa Rosjanie już odliczają dni do poluzowania restrykcji.

Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka
Ruszyła rejestracja na EEC 2026. Znamy program wydarzenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama