Segment małych spółek, podobnie jak dużych, zaczął środę blisko wczorajszego zamknięcia. Tylko mWIG40 otworzył się na minusie, ale niewielkim -0,35 proc. Na rynku utrzymuje się niepewność, ale z drugiej strony do głosu dochodzi pokusa odkupienia po niższych cenach. W końcu wczoraj tylko 20 spółek z GPW zyskało ponad 1 proc., a aż 48 podmiotów ma już za sobą co najmniej 4 spadkowe sesje z rzędu.

Tej pokusy nie było widać rano na NewConnect. Indeks NCIndex spadał o 2,3 proc., więc po wczorajszym -7,1 proc. trudno uznać to za chęć odreagowania. Wczoraj tylko dwie z bardziej płynnych spółek małego parkietu zakończyły dzień na plusie.

Co gorsza, w środowy poranek wciąż czerwono było na rynku ropy. Baryłka WTI taniała o 0,8 proc. do 36,5 USD. W okolicy 1926 USD za uncję stabilizowało się złoto, a kurs euro oscylował przy 1,1769 USD. Na poziomach neutralnych oscylowały w tym czasie kontrakty na S&P500. Dziś istotne będzie zachowanie Wall Street. Po sięgającej już blisko 10 proc. korekcie na Nasdaq inwestorzy zastanawiają się, czy to już lokalny dołek. Dziś możemy poznać odpowiedź na to pytanie.