WIG20 podtrzymał w poniedziałek dobrą passę z końcówki ubiegłego tygodnia i zakończył kolejny dzień na plusie. Zyskał 0,6 proc. i zakończył notowania na poziomie 1733 pkt. Czy dzisiaj czeka nas kolejny dzień wzrostów czy do gry wrócą niedźwiedzie?

Po pierwszych taktach wtorkowych notowań ciężko prognozować, co może przynieść dzień. Dominuje bowiem niezdecydowanie. WIG20 niby zaczął dzień nad kreską, ale przewaga byków była w pierwszych minutach symboliczna. Indeks największych spółek zyskiwał bowiem niewiele ponad 0,1 proc. Na razie więc oba kierunki należy uznać za otwarte.

Popis byków trwa natomiast na Wall Street. Początek nowego miesiąca przyniósł tam kontynuację wzrostów. Dow Jones Industrial zyskał 0,36 proc., natomiast S&P500 urósł prawie 0,4 proc. Kolejną udaną sesję zaliczył także Nasdaq, który jest coraz bliżej historycznego szczytu. Inwestorzy w Stanach Zjednoczonych na razie więc ignorują wszystkie czynniki ryzyka, tj. chociażby zamieszki w USA czy też wciąż niepewną sytuację na linii Stany Zjednoczone – Chiny.

Komplet zieleni mieliśmy także na rynkach azjatyckich. Dobrze radził sobie m.in. Nikkei225, który urósł 1,2 proc. Mocno prezentowały się także Hang Seng czy też Kospi.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny nie rozpieszcza inwestorów. Brakuje publikacji, które mogłyby jakoś istotnie wpłynąć na rynki. Zobaczymy, jak ten fakt zostanie wykorzystany przez inwestorów.

Początek dnia przynosi nieznaczne osłabienie złotego. Dolar jest wyceniany na 3,96 zł, zaś euro kosztuje niecałe 4,41 zł.