Krótko po starcie sesji WIG20 znalazł się ok. 2,5 proc. pod kreską , wymazując całą tegoroczną zwyżkę. Postawa inwestorów w Warszawie wpisuje się w negatywne nastroje na zagranicznych rynkach akcji, gdzie poniedziałkowy handel został całkowicie zdominowany przez sprzedających. Fala wyprzedaży najpierw przetoczyła się przez azjatyckie parkiety, by potem dotrzeć do Europy. Kolor czerwony zdecydowanie przeważa  zarówno na zachodnioeuropejskich giełdach, jak i rynkach z naszego regionu. Spadki głównych indeksów przekraczają nawet 2 proc. Łatwo więc zauważyć, że warszawska giełda negatywnie wyróżnia się na tle pozostałych parkietów.

W obliczu narastających napięć na Bliskim Wschodzie i braku perspektyw na szybkie wygaszenie konfliktu na giełdach jest kontynuowany odwrót od ryzykownych aktywów. Wyprzedaży akcji towarzyszą dalsze umocnienie dolara i kontynuacja zwyżek cen ropy, które spędzają sen z powiek inwestorów, zwiększając presję inflacyjną. Warto też odnotować dalsze znaczące spadki notowań metali szlachetnych – złota i srebra.

Cały WIG20 pod kreską. KGHM liderem spadków

Poniedziałkową wyprzedaż na krajowym parkiecie zawdzięczamy przede wszystkim wzmożonej podaży akcji największych spółek z indeksu WIG20, które w komplecie notują straty. Biorąc pod uwagę zasięg spadków, negatywnie wyróżniają się przecenione o ponad 4 proc. walory KGHM, którym mocno ciąży korekta notowań miedzi i srebra. Wyprzedaż nie omija również akcji PGE i Orlenu. Na celowniku znalazły się również papiery banków, na czele z mBankiem, tracącym ponad 3 proc.. Najmniej poturbowane zostały akcje Modivo, notując jedynie symboliczną zniżkę.

Czytaj więcej

Eskalacja na rynkach po ultimatum Trumpa i replice Iranu. Kolejny szok naftowy?

Sprzedający zdominowali handel także na szerokim rynku. W poniedziałkowy poranek zdecydowaną przewagę mają przecenione spółki. Na jedną drożejącą spółkę przypadają aż cztery przecenione. Efektownymi zwyżkami mogą się dziś pochwalić akcje spółek węglowych: Bogdanki, JSW i Bumechu.