W poprzednich latach w zestawieniu polityków, którzy mają najwięcej akcji giełdowych spółek, przodowali posłowie Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wśród tych ostatnich byli m.in. Jerzy Wenderlich, który w 2014 r. miał jednostki funduszu akcji o wartości niemal 900 tys. zł, ale też Leszek Miller, który od lat wykazywał symboliczny pakiet Petrolinvestu.
Po tegorocznych wyborach lewicy w Sejmie już nie ma, a w nowych ugrupowaniach – szczególnie wśród przedstawicieli Kukiz'15 – trudno znaleźć giełdowych krezusów.