W I półroczu spółki z WIG20 zarobiły łącznie 11,15 mld zł – o ponad 15 proc. więcej niż w rok wcześniej. Powodów do popadania w przesadny optymizm jednak nie ma. WIG20 jest indeksem najbardziej narażonym na zawirowania polityczne, które w ostatnich kwartałach negatywnie ciągnęły kursy największych krajowych spółek w dół. Co więcej, wzrost zysku netto w dużej mierze spowodowany jest brakiem tak wielkich jak w zeszłym roku odpisów w spółkach energetycznych.
W 2015 r. Polska Grupa Energetyczna dokonała gigantycznego odpisu na 8,8 mld zł, co sprawiło, że miała w I półroczu ponad 5 mld zł straty netto. W pierwszej połowie tego roku energetyczny gigant zanotował 546 mln zł czystego zarobku. Po wyłączeniu z obliczeń PGE okazuje się, że pozostałych 19 spółek zarobiło w pierwszej połowie tego roku aż 28 proc. mniej niż rok temu.
Pozytywne jest to, że w I połowie tego roku z WIG20 stratę netto zanotowała jedynie Energa. To za sprawą odpisów o wartości 552 mln zł.
Jeszcze większe odpisy zanotował Tauron – łącznie wyniosły 700 mln zł. Po pierwszym półroczu grupa miała więc jedynie 3,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 718 mln zł zysku netto rok wcześniej. Dużo niższe wyniki niż przed rokiem miały KGHM i LPP. W obu spółkach skonsolidowane zyski netto spadły po ok. 75 proc.
Największą poprawę wyników odnotowała PGE, która w I półroczu miała 546 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec ponad 5 mld straty rok wcześniej (przez odpisy). O prawie 19 proc. rok do roku zwiększył się zysk netto Eurocashu. Dobre wyniki uzyskał też największy z banków. W I półroczu skonsolidowany zysk netto PKO BP wzrósł o 12 proc., do 1,51 mld zł.