Reklama

Spólki z WIG20 wypłacą duzo niższe dywidendy w tym roku

W tym roku spółki z WIG20 wypłacą ok. 10 mld zł. W 2017 r. ta kwota może być jeszcze niższa – przestrzegają eksperci. Radzą postawić na firmy prywatne.

Aktualizacja: 07.09.2016 22:07 Publikacja: 07.09.2016 21:01

– Spółki państwowe raczej nie będą wypłacać dużych dywidend, bo priorytety są inne. Po PZU czy PKO BP też można spodziewać się niższej wypłaty z zysku – przewiduje Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM. Natomiast jego zdaniem wyniki pozostałych firm mogą pozwolić im na bardziej szczodre podzielenie się zyskiem z akcjonariuszami niż w bieżącym roku. – Wyniki pierwszego półrocza pozwalają na ostrożny optymizm w tym względzie – ocenia.

Na warszawskiej giełdzie zyskiem z akcjonariuszami dzieli się już niemal 40 proc. notowanych spółek. 14 lat temu ten odsetek był o ponad połowę niższy. Spółki dywidendowe zyskują na znaczeniu w niespokojnych czasach, ponieważ poprawiają stopę zwrotu z portfela.

Atrakcyjne wskaźniki

Największa fala tegorocznych wypłat już za nami, ale na horyzoncie widać jeszcze kilkanaście spółek oferujących wysokie stopy dywidendy. Inwestorzy mogą jeszcze załapać się na wypłatę od PZU i PKO BP. W przypadku każdej z nich dzień przyznania prawa do dywidendy przypada 30 września. Kurs PZU w ostatnich tygodniach mocno zniżkuje. Przy obecnej cenie akcji stopa dywidendy wynosi ponad 7 proc. W ciągu kilku tygodni ubezpieczyciel ma przedstawić rynkowi nową politykę dywidendową.

W grupie spółek, w których nie było jeszcze przyznania prawa do dywidendy, najlepiej pod względem stopy prezentuje się Action. Przy uchwalonym przez akcjonariuszy poziomie 1 zł na akcję otrzymujemy niemal 14-proc. wskaźnik. Warto jednak odnotować, że obecnie w Action trwa postępowanie sanacyjne i trudno przewidzieć, jaki będzie jego finał. Zarząd dystrybutora deklaruje jednak, że dywidenda zostanie wypłacona – ale być może później. Najprawdopodobniej wszyscy, którzy będą akcjonariuszami na dzień dywidendy, staną się wierzycielami spółki i otrzymają wypłatę zgodnie z propozycjami układowymi.

Inwestycje zamiast wypłat

Tradycyjnie hojnym płatnikiem dywidend były banki oraz branża energetyczna. Przez ten pierwszy sektor przetacza się fala konsolidacji i trudno obecnie przewidzieć, czy i na jak wysokie wypłaty zdecydują się w przyszłym roku akcjonariusze.

Reklama
Reklama

Z kolei w energetyce na pierwszym planie są inwestycje i nie należy się spodziewać, aby ta branża w 2017 r. wypłaciła wysokie dywidendy. Tauron poinformował, że zamierza przeznaczać dla akcjonariuszy minimum 40 proc. zysku, ale pierwszej wypłaty można się spodziewać dopiero w 2020 r. Z kolei zarząd PGE podtrzymał politykę dywidendową, ale zaznaczył, że będzie ona poddawana analizom. Kilka dni temu PGE zdecydowało o zwiększeniu wartości nominalnej akcji. Ministerstwo Energii nie wyklucza w przyszłości przeprowadzenia podobnych operacji w innych spółkach.

Opinia

Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Brokers

Głównym rozgrywającym, jeśli chodzi o dywidendy, są spółki państwowe, a ponieważ wstępny projekt ustawy budżetowej na przyszły rok zakłada spadek wpływów z dywidend, to trudno liczyć tu na pozytywne zaskoczenie. W sektorze finansowym może dojść do konsolidacji, więc największe spółki raczej odłożą gotówkę w związku z możliwymi przejęciami, energetyka zaś ma ambitne plany inwestycyjne. Natomiast wśród reprezentantów WIG20 będą też spółki, które najprawdopodobniej powrócą do wypłat, np. Cyfrowy Polsat. Jednak w tych firmach, które mają największy wpływ na indeks, w przyszłym roku zapewne przeważą potrzeby inwestycyjne.

Giełda
Czy styczniowe gwiazdy będą nadal błyszczały
Giełda
Niedźwiedzie przebudziły się z zimowego snu. Nerwowa sesja na GPW
Giełda
Silne odreagowanie na GPW z kierunkiem na rekord
Giełda
Giełda w Warszawie wyszła ze sporych opresji
Giełda
Akcje KGHM-u budzą coraz większe emocje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama