Gwałtowna rotacja przypomina tę z 2021 roku z tym, że tym razem w grze jest Fed gotowy stłumić najszybszą inflację od czterech dekad.

Sygnalizowane przez amerykański bank centralny zacieśnianie polityki pieniężnej sprzyja dotychczasowym maruderom, zauważa Bloomberg.

Podobnie było na początku minionego roku, ale wówczas wszystko zmienił nawrót pandemii. Spadły wtedy rentowności obligacji i nowy impuls podbił notowania firm technologicznych.

Tym razem ma być inaczej. Fundusze hedgingowe inwestujące w akcje zwiększyły ekspozycję na spółki wartościowe do najwyższego poziomu od co najmniej czterech lat.

Wielu instytucjonalnych graczy przekonuje, że rosnące stopy procentowe będą sprzyjać akcjom.

- To nie jest jednodniowa rotacja. To początek rotacji od spółek wzrostowych do wartościowych mogącej potencjalnie trwać przez okres od sześciu do dwunastu miesięcy - twierdzi Luca Paolini, szef strategii w Pictet Asset Management.

Podkreśla, że rynek na nowo ocenił ryzyko wiążące się z zacieśnianiem polityki pieniężnej i tym razem ma rację.