Sesja w Warszawie rozpoczęła się od kontynuacji poniedziałkowej wyprzedaży, ale już niedługo po starcie notowań nastroje uległy poprawie. W rezultacie indeksy znalazły się po zielonej stronie rynku, korygując poranne spadki. WIG20 bezpieczną przewagę utrzymał do końca sesji , choć na zamknięciu stopniała do zaledwie 0,11 proc.
Krajowe indeksy podążyły zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez największe zagraniczne rynki akcji. Większość głównych indeksów na europejskich giełdach rozpoczęła notowania na minusach, dopiero w kolejnych godzinach handlu inicjatywę przejęli kupujący, wyciągając je nad kreskę. Pozytywny rozwój wydarzeń na giełdach wydawał się nieco zaskakujący, bo argumentów za wyprzedażą akcji w obecnym otoczeniu nie brakowało. Tymczasem rynki niespecjalnie przejęły się kolejną odsłoną wojny handlowej USA z Chinami, w której główna rola przypadła koncernowi Huawei, który znalazł się pod ostrzałem oskarżeń Amerykanów.