Spadki indeksów nie były jednak duże. WIG20 mocno w dół ciągnął KGHM. Jednak ostatecznie WIG zakończył sesję 0,07-proc. wzrostem, a WIG20 wzrósł o 0,12 proc.
Nawet o 3,6 proc. spadał dziś kurs miedziowego koncernu. KGHM był ewidentnie najgorszą spółką wśród blue chipów. Pozytywnie na tle innych wyróżniał się Handlowy, którego akcje zyskiwały po południu prawie 3 proc.
Indeksy na GPW zaliczyły trzy udane sesje z rzędu. Wydawało się, że dziś inwestorom zabraknie już determinacji, by zwyżki mogły być kontynuowane. Na otwarciu sesji indeks szerokiego rynku spadł o 0,25 proc., a WIG20 o 0,38 proc. Ostatecznie WIG wzrósł symbolicznie o 0,07 proc., a WIG20 osiągnął poziom 2269,33 pkt, co oznacza 0,12-proc. zwyżkę.
Wśród mniejszych spółek pozytywnie wyróżniały się papiery Resbudu, spółki z portfela Mariusza Patrowicza, drożejąc po południu aż o 33 proc.
Na najważniejszych parkietach Starego Kontynentu mogliśmy dziś obserwować spadki indeksów. Już na otwarciu sesji notowania świeciły na czerwono. Po godz. 17 indeks na giełdzie francuskiej spadał o ponad 0,3 proc, na niemieckiej o 0,26 proc. , a na hiszpańskiej o ponad 1 proc.
Analitycy spodziewają się spadków na europejskich parkietach, ponieważ fundamentalnych przesłanek do wzrostów nie ma. Krótkotrwałe zwyżki są natomiast efektem oczekiwań stymulacji gospodarki przez EBC i Fed. Tymczasem napływające w ostatnich dniach dane makroekonomiczne mogą coraz bardziej niepokoić. Nie ma już żadnych wątpliwości co do tego, że gospodarka Niemiec wyraźnie zwalnia. Z kolei bank centralny Francji poinformował, że spodziewa się w III kwartale spadku produktu krajowego brutto o 0,1 proc. Natomiast Standard & Poor's obniżył perspektywę ratingu Grecji ze „stabilnej" do "negatywnej". Wciąż nie ma lekarstwa na kryzys w strefie euro, a za deklaracjami polityków nie stoją żadne konkrety.
Jutrzejszy kalendarz danych makro jest ubogi w publikacje ze strefy euro. Seria danych napłynie natomiast rano z Chin , a po południu z USA.
Początek dzisiejszego handlu na amerykańskich giełdach przyniósł spadki notowań. Jeszcze wczoraj miały miejsce wzrosty, a S&P500 osiągnął najwyższy poziom od maja, przebijając psychologiczną barierę 1400 pkt.