Reklama

­­Nowy chiński wstrząs

Chi­ny po raz ko­lej­ny na­mie­sza­ły na ryn­kach wscho­dzą­cych – tym ra­zem za po­mo­cą trwa­ją­cej trzy dni de­wa­lu­acji ju­ana. Chiń­ska wa­lu­ta osła­bła w tym cza­sie o 3,5 proc. wo­bec do­la­ra.
Dewaluacja juana wywołała chaotyczną reakcję na rynkach. Sytuacja się uspokoiła, gdy inwestorzy uzna

Dewaluacja juana wywołała chaotyczną reakcję na rynkach. Sytuacja się uspokoiła, gdy inwestorzy uznali, że to tylko jednorazowe zdarzenie.

Foto: Bloomberg

Po­wszech­nie ode­bra­no to ja­ko ozna­kę sła­bo­ści chiń­skiej go­spo­dar­ki (co przy­czy­ni­ło się do dal­szej prze­ce­ny na ryn­kach su­row­co­wych), a ta­kże po­czą­tek „woj­ny wa­lu­to­wej", w któ­rej chiń­ska de­wa­lu­acja spra­wi, że in­ne go­spo­dar­ki wscho­dzą­ce za­czną „na wy­ści­gi" osła­biać swo­je wa­lu­ty (by po­pra­wić kon­ku­ren­cyj­ność eks­por­tu) i spra­wią, że fa­la de­fla­cyj­na ude­rzy w go­spo­dar­ki Za­cho­du.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama