Portfel funduszy inwestycyjnych „Parkietu" na marzec wygląda bardzo podobnie do tego z lutego. Najwięcej miejsca, aż 37 proc., zajmują akcje zagraniczne.

Kolejne istotne pozycje to obligacje skarbowe (15 proc.), obligacje korporacyjne (13 proc.), fundusze mieszane, przede wszystkim zagraniczne i aktywnej alokacji (10 proc.), oraz gotówkowe i pieniężne (10 proc.).

Akcje polskiego szerokiego rynku stanowią zaledwie 8 proc. inwestycji na bieżący miesiąc. Zarządzający, którzy podobnie jak Piotr Święcik, członek zarządu Opera TFI, uważają, że GPW czekają solidne wzrosty, są w mniejszości.

Funduszowa inwestycja „Parkietu" rozpoczęła się marcu ub.r., blisko szczytów notowań giełdowych indeksów, później zaczęła się bessa. Nic więc dziwnego, że stopa zwrotu portfela za ostatnie 12 miesięcy nie wygląda imponująco: 7 proc. straty.

Mimo to eksperci typujący fundusze do portfela mieli w tym czasie kilka bardzo udanych „strzałów".

Najwyższy miesięczny zysk w przeliczeniu na złote osiągnął db x-trackers DAX UCITS ETF, notowany na zagranicznych parkietach fundusz odwzorowujący niemiecki DAX: plus 12 proc. w październiku.

Najgłębszą stratę – 11 proc. – miał UniAkcje Daleki Wschód w sierpniu. Dwa miesiące później był już 11 proc. na plusie.

Czytaj więcej w „Parkiecie"