W poniedziałek, wtorek i środę notowania WIG20 wyraźnie pięły się w górę, odrabiając tym samym sporą część wrześniowych strat. W czwartek od samego rana wskaźnik dużych spółek utrzymywał się pod kreską. Popyt zaczął odzyskiwać inicjatywę dopiero w końcówce, co pozwoliło kończyć dzień w nieco lepszych nastrojach. Ostatecznie, na fixingu WIG20 tracił jednak symboliczne 0,02 proc., co oznacza przerwanie trzydniowej serii.
W szerszym horyzoncie sytuacja WIG20 pozostawia wiele do życzenia. Od połowy sierpnia indeks znajduje się w trendzie spadkowym, a stopa zwrotu liczona od wiosennych maksimów (1999 pkt.) wynosi -12 proc. Z technicznego punktu widzenia, notowania wskaźnika pozostają w dość bezpiecznej odległości od najbliższego silnego wsparcia, które można utożsamiać z poziomem okrągłych 1700 pkt.