Chodzi o firmy z branży turystyki medycznej, z przemysłu kosmetycznego, biotechnologicznego i farmaceutycznego oraz producentów jachtów i łodzi rekreacyjnych. Dla tych ostatnich Ministerstwo Gospodarki, które rozdziela dotacje z programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka" na promocję polskiej gospodarki, zaoferowało 8 mln zł. Dla pozostałych trzech branż po 5 mln zł dla każdej.
Jak mówi Małgorzata Szczepańska, dyrektor Departamentu Wdrażania Programów Operacyjnych w Ministerstwie Gospodarki, nie każda branża otrzymuje identyczną pulę, bo kwoty zależą od specyfiki branży, potencjalnego zainteresowania firm i konstrukcji branżowego programu promocji, na udział w którym przedsiębiorcy mogą dostać dofinansowanie.
73,5 mln euro zarezerwowano w programie „Innowacyjna gospodarka" na promocję polskiej gospodarki
– Podejście branżowe ma sens, bo w przypadku 15 wiodących branż drzemie olbrzymi niewykorzystany potencjał eksportowy – mówi „Rz" Jerzy Kwieciński, wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości. Ta firma doradcza wraz ze spółką Ameds Centrum oraz Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych odpowiada za wsparcie turystyki medycznej.
– Wybraliśmy kilka rynków, na których będziemy promować polskie usługi medyczne. To Stany Zjednoczone, Niemcy, Wielka Brytania i kraje skandynawskie – wskazuje Kwieciński. Dodaje, że w ramach programu promocji przewidziano między innymi udział firm w najważniejszych zagranicznych imprezach tego sektora i misje zagraniczne.
Od lutego resort gospodarki przyjmuje też wnioski o dofinansowanie udziału firm w branżowych programach promocji dla producentów odzieży, dodatków i galanterii skórzanej oraz meblarstwa. Jak dowiedziała się „Rz", do Ministerstwa Gospodarki nie trafiło jak dotąd zbyt wiele wniosków.
– Firmy są ostrożne. Nie da się ukryć, że istnieją obawy, czy większość programów branżowych się powiedzie, ale my na pewno damy radę – mówi Kwieciński.