Zdjęcia pochodzą ze słynnego paryskiego Studio Harcourt. Przedstawiają wizerunki 15 Polek i 15 Francuzek, które osiągnęły sukcesy w różnych dziedzinach. Czarno-białe wielkoformatowe portrety przedstawiają m.in. Edith Piaf, Brigite Bardot, Catherine Deneuve, Juliette Binoche, Sophię Marceau, Agnieszkę Holland, Grażynę Szapołowską, Otylię Jędrzejczak, Irenę Eris, Kingę Baranowską.
- Wystawa French Touch jest wyjątkowe pod wieloma względami. – mówił na jej otwarciu Frédéric Billet, ambasador Francji w Polsce. - Po pierwsze jest ona prezentowana w Polsce, w kraju, który pierwszy w Europie przyznał po I wojnie światowej kobietom wyborcze prawo głosu. Po drugie wyjątkowe kobiety-Polki zapisały się w historii świata. Lista jest długa, do najbardziej znanych należą: Maria Skłodowska, Tamara Łempicka, Wisława Szymborska, Agnieszka Holland, Olga Tokarczuk. Te niezwykłe kobiety, z których Polacy mogą być bardzo dumni, są źródłem inspiracji dla całego świata.
Ambasador przypominał także, że Francja, która obecnie sprawuje przewodnictwo w Radze UE, robi wiele dla kontynuacji poszerzenia praw kobiet m.in. w kwestiach równości płci w sprawach zawodowych.
French Touch organizowane jest w Polsce już od ośmiu lat dla promowania przyjaźni polsko-francuskiej. Tegoroczna edycja oprócz wystawy „Portrety kobiet ” obejmie także retransmisję koncertu: Jean-Michel Jarre „Notre-Dame” (18 kwietnia w TVP 2 o godz. 20); dwie akcje handlowe: wiosenną (19-30 kwietni) oraz jesienną (16-31 października) i finałową prestiżową Galę French Touch w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej (27 października) z udziałem polskich i francuskich gwiazd.
Wystawa „Portrety kobiet” na Zamku Królewskim przypomina zarazem, że paryskie Studio Harcourt działa od lat 30. XX wieku. Jego założycielka była Germaine Hirschfeld (pseudonim Cosette Harcourt). Atelier wypracowało własny styl, przyciągając gwiazdy i największe osobistości. Sfotografowało do dziś ponad trzy tysiące celebrytów, a w sumie ponad 300 tysięcy modeli. Czarno-białe portrety Studia Harcourt przykuwają uwagę subtelną grę światła i cienia, podkreślającą piękno, charakter i wyjątkowość modeli.
– Każda z kobiet, której portret prezentujemy na wystawie, na swój sposób ucieleśnia wizję kobiety silnej i walczącej o swoje przekonania i wartości. Symbolizuje tym samym ideał równości płci. To wciąż ideał, bo walka o równość kobiet i mężczyzn w życiu codziennym nadal trwa. Dlatego tak ważne jest uwrażliwianie społeczeństwa na tę kwestię, co będzie miało ogromny wpływ na naszą wspólną przyszłość. Chcieliśmy, by organizowana przez nas wystawa była eleganckim hołdem złożonym pięknu i sile kobiet, gestem artystycznym niosącym ważne przesłanie społeczne, zwłaszcza w tak burzliwych czasach – mówi Daniel Teboul, prezes French Touch.
Twórcy pokazu składają też hołd kobietom ukraińskim, walczącym o niepodległość swojego kraju, symbolicznie dodając portret francusko-ukraińskiej aktorki Olgi Kurylenko, która największą popularność zyskała w roli dziewczyny Jamesa Bonda w „Quantum of Solace”.
Do sytuacji w Ukrainie nawiązał też w swej wypowiedzi Frédéric Billet: - Byłem kilka razy na przejściach granicznych miedzy Polską i Ukrainą. Pamiętam kobiety i dzieci, na twarzach których wypisana była godność Ukrainy. Obecna sytuacja nakłada na nas poczucie odpowiedzialności i podejmowania działań, aby im pomóc i złagodzić ich cierpienie, Myślami jesteśmy z nimi. – mówił.
Wystawa „Portrety kobiet” czynna jest do 30 kwietnia, wstęp wolny