Analitycy oczekiwali deficytu na poziomie 2,02 mld euro.
W okresie styczeń-listopad 2008 r. deficyt handlowy Polski wyniósł 22,34 mld euro.
Po pierwszych 11 miesiącach 2008 roku eksport wyniósł 107,46 mld euro i był o 14,0 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku 2007.
Import wyniósł zaś 129,80 mld euro, czyli o 17,4 proc. więcej niż rok wcześniej.
[link=http://www.nbp.gov.pl/statystyka/wstepne/BilansPlatniczy.pdf]Szczegóły bilansu płatniczego sprawdź tutaj.[/link]
- Korzystne jest to, że dane o deficycie na rachunku obrotów były trochę lepsze niż oczekiwane, ale zaskakująco niski jest zarówno eksport, jak i import. Te dane wpisują się w trend światowy spadku wymiany handlowej, w czasie kryzysu sąsiedzi ograniczają konsumpcję, wszystkie kraje wschodzące notują spadki eksportu. Import spada z dwóch powodów, po części wpływa na to słabnący popyt wewnętrzny, po drugie część eksportu jest jest importochłonna. Te dane to pierwszy sygnał dla Rady Polityki Pieniężnej i dla rządu, że spowolnienie eksportu będzie poważne - tłumaczy Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska
- Dane były bardziej optymistyczne niż oczekiwał rynek, przede wszystkim z uwagi na dane dotyczące eksportu, które były lepsze niż w listopadzie i w zeszłym roku. Nie będą one miały raczej żadnego wpływu na politykę pieniężną, bo ta koncentruje się zazwyczaj na krajowej stronie gospodarki - mówi Anders Svensen, ekonomista banku Nordea w Kopenhadze