Reklama

Bez przełomu w partnerstwie publiczno-prywatnym

Lata 2009 – 2010 nie okazały się przełomowe w realizacji dużych projektów partnerstwa publiczno- -prywatnego, choć widać już niewielki postęp

Publikacja: 25.03.2011 00:59

Wciąż niewiele projektów w ramach PPP

Wciąż niewiele projektów w ramach PPP

Foto: Rzeczpospolita

To jeden z wniosków zorganizowanej przez „Rz" konferencji „Jak zmniejszyć koszty inwestycji samorządowych – formuła Partnerstwa Publiczno-Prywatnego", która odbyła się wczoraj w Katowicach.

Wartość umów o PPP i koncesji na roboty budowlane lub usługi podpisanych w latach 2009 – 2010 wyniosła ok. 1 mld zł, ale apetyty samorządów i potencjalnych inwestorów prywatnych były większe. Od kilku lat w partnerstwie upatrywana jest szansa na przeprowadzenie wielu gminnych inwestycji, na które brakuje środków w lokalnych budżetach.

– Zainteresowanie samorządów partnerstwem wynika po części z przymusu. Musimy uciekać od limitów zadłużenia – przyznaje Piotr Uszok, prezydent Katowic. – Choć samorząd powinien zmierzać w kierunku tych przedsięwzięć – dodaje. – Do partnerstwa będziemy zmuszeni, inaczej inwestycje przygasną – wtóruje Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.

Zdaniem Tadeusza Adamskiego, dyrektora Wydziału Gospodarki w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim, wciąż brakuje wzorcowych inwestycji w formule PPP i dlatego samorządy zamiast na celu inwestycji skupiają się przede wszystkim na procedurach, co wynika też z presji organów kontrolnych, które nie do końca rozumieją specyfikę tych inwestycji.

– Dążenie do standaryzacji partnerstwa jest słuszne, ale ze względu na charakter projektów nie powstanie jeden wzorzec umowy, gdyż każde przedsięwzięcie jest inne – wskazują zgodnie Marzena Rytel, dyrektor w PwC, i Robert Mikulski, partner w Kancelarii Radców Prawnych Stopczyk & Mikulski.

Reklama
Reklama

To, że da się przeprowadzić udaną inwestycję, pokazuje przykład z Jaworzna. W listopadzie 2010 r. przy jaworznickim szpitalu wielospecjalistycznym otwarto stację dializ wraz z poradnią nefrologiczną. Powstała ona w trybie koncesji na roboty budowlane kosztem 8 mln zł. Inwestor – firma Nefrolux z Siemianowic Śląskich – wziął na siebie 100 proc. finansowania inwestycji przez cały okres umowy. Stacja świadczy usługi, które nie są konkurencyjne dla działalności szpitala. Inwestor będzie dzierżawił teren, na którym powstała stacja przez okres 15 lat. Potem stanie się ona własnością szpitala. Nefrolux zobowiązał się też do zakupu od szpitala usług medycznych i diagnostycznych przez cały okres trwania umowy. Korzyścią szpitala jest też comiesięczny czynsz z tytułu dzierżawy terenu, na którym powstała stacja.

W 2010 r. najwięcej ogłoszeń o PPP dotyczyło projektów sportowo-rekreacyjnych i parkingowych. Prekursorem w przypadku parkingów był Kraków. Miasto, a w zasadzie hiszpańska firma Ascan Empres y de Gestion, która zbudowała dwukondygnacyjny, podziemny parking Plac na Groblach obok Wzgórza Wawelskiego i Bulwarów Wiślanych.

–  Nie dołożyliśmy do inwestycji ani złotówki – mówi Lesław Fijał, skarbnik Krakowa. Wynagrodzeniem koncesjonariusza jest użytkowanie parkingu przez 70 lat i pobieranie opłat.

 

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama