Gość wyjaśniła, że PFR Ventures jest platformą inwestycyjną w ramach, której działa 5 funduszy funduszy.
- Jesteśmy podobni do Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego, bo zarządzamy środkami unijnymi – mówiła Walczak.
- Każdy z 5 funduszy poszukuje wehikułów, które będą inwestować w firmy na różnych etapach rozwoju – dodała.
Wyjaśniła, że powstałe fundusze mają w sposób instytucjonalny przekazywać środki do funduszy inwestycyjnych VC bądź CVC.
- Wehikuły opierające się na benchmarkach europejskich będą inwestować potem w małe i średnie przedsiębiorstwa, najchętniej innowacyjne w Polsce i za granicą - mówiła Walczak.
Gość podkreśliła, że bez wsparcia publicznego będzie trudno stworzyć rynek Venture Capital.
- W Wielkiej Brytanii czy Niemczech w funduszach VC jest ok. 40 proc. pieniędzy publicznych. Tak samo jest w Stanach Zjednoczonych – zauważyła.
Walczak przypomniała, że rynek projektów innowacyjnych i startupów w Polsce urósł 10 lat temu.
- Mocno patrzymy na projekty technologiczne do których fundusze VC nie były w stanie dotrzeć, albo były za bardzo ryzykowne – mówiła.
Wyjaśniła, że instrumenty do tej pory były bardzo ograniczone, np. do 1 mln zł.
- Za milion złotych można wiele zbudować, ale w technologiach potrzeba dużo więcej. My to oferujemy jako PFR Ventures. Będzie można skorzystać nawet z kwot na poziomie 35 mln zł – zaznaczyła.
Tłumaczyła, że w ramach 5 funduszy funduszy inwestycje będą prowadzone przez wehikuły.
- Są to fundusze kapitałowe, które będą odpowiedzialne za inwestycje – mówiła.
Wyjaśniła, że kryteria jakie powinni spełniać przedsiębiorcy zależą od strategii funduszy.
- Np. w ramach funduszu CVC chcemy inwestować w spółki technologiczne – stwierdziła.
- Zależy nam na tym, żeby ściągać jak najlepsze projekty do Polski – dodała.
Walczak podkreśliła, że zarząd PFR Ventures ma ambicje, żeby stać się projektem, który będzie dostarczał pieniądze w sposób systematyczny i instytucjonalny.
- Na razie jest 5 funduszy, ale prawdopodobnie będzie więcej – prognozowała.
Zaznaczyła, że jako instytucja będą rozliczani przez Unię Europejską z tego ile pieniędzy przekazali i jaka jest jakość projektów docelowych.
Walczak tłumaczyła, że problem z monetyzacją pomysłów w Polsce wynikał z tego, że nie było dalszego finansowania.
- Limity inwestycyjne, które miały fundusze do tej pory, nie były w stanie sprostać finansowaniu – oceniła.
- Chcemy, żeby Polska mogła inwestować dalej w projekty, które mogą stać się biznesowymi jednorożcami (potencjalnymi spółkami, które mają wycenę 1 mld dol). Jeśli tutaj dostaną kapitalizację to zostaną w Polsce, a nasze fundusze będą miały w tym udział – tłumaczyła.
- PFR Ventures będzie w stanie dostarczyć tyle kapitału, żeby jednorożce pozostawały w Polsce – dodała.