Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zacznie się 21 września, ale już teraz jego dyrektorka artystyczna Joanna Łapińska ogłosiła skład tegorocznego konkursu głównego. „Przed nami ciekawy rok. Różnorodny. Wracają z nowymi tytułami głośne nazwiska. Czekaliśmy na te filmy. Cieszy również obecność młodego kina w Konkursie Głównym. Niech to będzie edycja odkryć – życzę wszystkim, by było ich jak najwięcej. Niech tegoroczna konkursowa szesnastka stanie się doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o współczesnym świecie, o roli polskiego kina i o jego przyszłości” – mówi Łapińska.

Reklama
Reklama

W Konkursie Głównym znalazło się 16 filmów. Co warto zauważyć, wiele z nich właśnie na festiwalu będzie pokazywanych publicznie po raz pierwszy. W konkursowym zestawie jest też, co warto zauważyć, aż 5 pełnometrażowych debiutów reżyserskich.

I tak o Złote Lwy będą się w tym roku ubiegać następujące filmy:

Niech tegoroczna konkursowa szesnastka stanie się doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o współczesnym świecie, o roli polskiego kina i o jego przyszłości

Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna FPFF w Gdyni

„Czas, który nie nadszedł” Julii Rogowskiej to opowieść o świecie, w którym starość stała się tabu. O losach małżeństwa, w którym kobieta postanowiła starzeć się zgodnie z naturą, zaś mężczyzna poddał się kuracjom zapewniającym młodość.

„Dobry chłopiec” Jana Komasy jest historią nastolatka, który prowadzi beztroskie życie, ale porwany jednego dnia budzi się w piwnicy nieznanego domu, a zamieszkująca w nim rodzina usiłuje go resocjalizować i uczynić z niego „dobrego chłopca”.

„Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka toczy się w małym miasteczku na wschodzie Polski, do którego przyjeżdża w niewiadomym dla mieszkańców celu wysokiej rangi urzędnik z Berlina. 

„Exotic” Soni Orlewicz-Zakrzewskiej jest historią młodej, zakochanej w Exotic Pole Dance dziewczyny, która wyjeżdża na letni obóz tańca.

„Fluidy” Marii Wider są opowieścią o dwóch nastolatkach – Ninie i Miki, które jest niebinarne. Ich wizyta na wsi mazurskiej, u dawno niewidzianego ojca, skłania do zadawania pytań o tożsamość, na które trudno znaleźć odpowiedź, ale też do pożegnania z czasem dzieciństwa.

„Hot Spot” Agnieszki Smoczyńskiej łączy elementy filmu futurystycznego z kryminałem. Poza światem rządzonym przez sztuczną inteligencję żyje społeczność uchodźców odrzucających zależność od Głowy.

„Kobieta stanu wolnego” Elizy Godlewskiej i Alana Ruczyńskiego jest historią 50-letniej kobiety, która przeżywając bardzo trudny czas próbuje stworzyć sobie miejsce, jakie mogłaby nazwać domem.

„Mniej obcy” Kristoffera Rusa to film inspirowany życiem legendy polskiego rocka, Jana Borysewicza. Opowieść o muzyce, buncie i wolności w świecie, w którym marzenia często zderzały się z szarą rzeczywistością.

„Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tegorocznej imprezy, w której dwukrotny laureat Złotych Lwów mierzy się z legendą Jacka Kuronia, opowiadając jednocześnie o wielkiej miłości, jaka łączyła go z żoną Gajką.

„Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego ma już za sobą debiut na festiwalu w Cannes, gdzie jury uhonorowało ją nagrodą za najlepszą reżyserię, przeszła też przez polskie kina. To historia pierwszej powojennej wizyty żyjącego od 1933 roku na emigracji, a od wielu lat w Stanach Zjednoczonych Tomasza Manna w ojczyźnie – w podzielonych już teraz Niemczech.

„Pojedynek” Łukasza Palkowskiego to historia wybitnego pianisty, który w 1939 roku trafia do sowieckiego obozu, gdzie komendant chce przełamać jego opór i podejmuje kolejne próby zindoktrynowania go. 

„Powiedz mi, co czujesz” Łukasza Rondudy jest historią dwójki młodych artystów, którzy próbują zacząć wspólne życie, ale też skonfrontować się z doświadczeniami, często traumatycznymi, wyniesionymi z dzieciństwa. 

„Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego to oparta na faktach opowieść o dwójce ludzi, którzy w czasach stalinowskich trafili do więzienia na Rakowieckiej i tam rozmawiali ze sobą przez ścianę. Udało im się przetrwać, spędzili ze sobą potem całe życie.

„Syrenka Picassa” Janusza Zaorskiego została zainspirowana prawdziwą historią. W czasie swojego pobytu w Warszawie w 1948 roku Pablo Picasso maluje syrenkę na ścianie małego mieszkania. Po latach odkrywa ją lokatorka, która musi zmierzyć się z jej historią. 

„Violetta Villas” Karoliny Bielawskiej to od dawna oczekiwany film o polskiej divie, która zrobiła ogromną karierę w Las Vegas. Historia jej sukcesów i upadku opowiedziana z punktu widzenia jej syna, który przegrywa z jej uzależnieniem od wolności, kariery, leków.

„Zima pod znakiem wrony” Kasi Adamik to opowieść o znanej profesorce psychiatrii z Londynu, która przyjeżdża do Warszawy na kongres 12 grudnia, w przeddzień ogłoszenia stanu wojennego. Następnego dnia musi zmierzyć się ze światem, który staje się koszmarem.

W kwalifikacji filmów do głównego konkursu dyrektorkę artystyczną Joannę Łapińską  wsparł powołany przez nią zespół selekcyjny w składzie: reżyser Leszek Dawid i reżyserki Mara Tamkovich i Marta Minorowicz, a także Komitet Organizacyjny Festiwalu.