Nie żyje Jerzy Stuhr. Słynny aktor miał 77 lat

W wieku 77 lat zmarł Jerzy Stuhr, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, znany z takich filmów jak "Wodzirej", "Amator", "Seksmisja", "Kingsajz", "Kiler" czy "Duże zwierzę".

Aktualizacja: 09.07.2024 12:18 Publikacja: 09.07.2024 11:12

Jerzy Stuhr nie żyje

Jerzy Stuhr nie żyje

Foto: FOTON/PAP

Informację o śmierci Jerzego Stuhra potwierdził w rozmowie z Onetem jego syn, Maciej Stuhr, aktor.

W ostatnich latach Jerzy Stuhr zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jak informowały media, chorował na raka, przeszedł zawał serca, miał też udar mózgu. W ubiegłym roku Maciej Stuhr przekazał, że jego ojciec trafił w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii szpitala w Zakopanem.

Czytaj więcej

Nie żyje Donald Sutherland. Legendarny aktor miał 88 lat

Jerzy Stuhr, aktor znany z niezapomnianych ról

Jerzy Stuhr był nie tylko aktorem, ale także reżyserem i scenarzystą. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim i aktorstwo w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie.

Jerzy Stuhr podczas festiwalu filmowego w Sokołowsku, czerwiec 2021 r.

Jerzy Stuhr podczas festiwalu filmowego w Sokołowsku, czerwiec 2021 r.

PAP/Maciej Kulczyński

Pierwsze kroki w aktorstwie stawiał w liceum i na studiach. Związał się z Teatrem Starym w Krakowie, gdzie grał Belzebuba w "Dziadach" czy Wysockiego w "Nocy listopadowej". W latach 70. zaczął grać w filmach. Jego pierwszą rolą był epizod w filmie "Trzecia część nocy" Andrzeja Żuławskiego z 1971 r. Pięć lat później Stuhr w filmie "Spokój" Krzysztofa Kieślowskiego zagrał swoją pierwszą rolę główną.

W kolejnych latach Jerzy Stuhr wystąpił w filmach, które do dziś pamiętane są przez widzów. W 1977 r. zagrał główną rolę w „Wodzireju” Feliksa Falka i drugoplanową w „Bez znieczulenia” Andrzeja Wajdy, dwa lata później do kin wszedł "Amator" Kieślowskiego, gdzie Stuhr wcielił się w rolę Filipa. Aktor występował także u Agnieszki Holland (”Aktorzy prowincjonalni"), Márty Mészáros ("Útközben") i Filipa Bajona ("Wizja lokalna 1901").

Maks Paradys z "Seksmisji", nadszyszkownik Kilkujadek z komedii "Kingsajz"

Popularność przyniosły Jerzemu Stuhrowi występy w komediach. Aktor zagrał w kilku filmach Juliusza Machulskiego: Maksa Paradysa w "Seksmisji" (1983), nadszyszkownika Kilkujadka w "Kingsajzie" i płatnego zabójcę Pollacka w "Deja vu" (1989). Do współpracy z reżyserem wrócił w latach 90. i zapisał się w historii polskiej popkultury rolą komisarza Ryby w filmie "Kiler" (1997) i jego kontynuacji, "Kiler-ów 2-óch" (1999).

Artysta był również reżyserem, znanym z takich obrazów jak "Spis cudzołożnic", "Historie miłosne", "Tydzień z życia mężczyzny", "Duże zwierzę" czy "Pogoda na jutro".

Czytaj więcej

Nie żyje laureat Oscara, współtwórca najbardziej kasowych filmów w historii

Jerzy Stuhr zajmował się też dubbingiem. Użył głosu postaci osła w filmie animowanym "Shrek" (2001) oraz jego kontynuacjach, nagrał także serię audiobooków z baśniami Hansa Christiana Andersena.

Jerzy Stuhr był laureatem Polskiej Nagrody Filmowej za drugoplanową rolę w filmie "Persona non grata" (2005) oraz nagrody specjalnej za osiągnięcia życia (2018). W latach 1990–1996 oraz 2002–2008 był rektorem PWST w Krakowie.

Jerzy Stuhr podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie, fot. z listopada 2012 r.

Jerzy Stuhr podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie, fot. z listopada 2012 r.

PAP/Jakub Kamiński

Informację o śmierci Jerzego Stuhra potwierdził w rozmowie z Onetem jego syn, Maciej Stuhr, aktor.

W ostatnich latach Jerzy Stuhr zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jak informowały media, chorował na raka, przeszedł zawał serca, miał też udar mózgu. W ubiegłym roku Maciej Stuhr przekazał, że jego ojciec trafił w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii szpitala w Zakopanem.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Rekomendacje filmowe: Tornada w Oklahomie i w domu
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Film
„Minghun” z Marcinem Dorocińskim na początek festiwalu mBank Nowe Horyzonty
Materiał Promocyjny
Ruszyła sprzedaż biletów na 18. BNP Paribas Dwa Brzegi
Film
Baldwin chce pozwać prokuratorów i szeryfa. Chodzi o zatajanie dowodów w sprawie
Film
Gdynia 2024: Kto będzie walczył o Złote Lwy?