Za euro płacono ponad 4,32 zł, a dolara 3,26 zł.
- Widać, że odbywa się gra na osłabienie złotego- mówi Marek Rogalski, główny analityk First International Traders Dom Maklerski.
Do osłabienia złotego przyczyniły się m.in. informacje o obniżeniu prognoz wzrostu gospodarczego dla naszego kraju ( m.in. przez J. P. Morgan, który prognozuje 0 proc. wzrostu gospodarczego w tym roku, w Polsce).
Według Marka Rogalskiego, na przełomie stycznia i lutego kurs euro/ złoty może sięgnąć poziomu 4,50.
[link=http://www.rp.pl/temat/215270.html]Aktualne notowania walut sprawdź tutaj.[/link]