Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało wczoraj w komunikacie, że sprzeda do 16 proc. akcji Enei „krajowym i zagranicznym inwestorom instytucjonalnym”. Z informacji „Rz” wynika, że nawet cały pakiet może trafić do amerykańskich instytucji.
Enea i resort skarbu podpisały wczoraj umowę o współpracy. Zgodnie z jej ustaleniami to spółka będzie pośredniczyć w sprzedaży akcji należących obecnie do MSP. Przeprowadzi w USA roadshow, które – według osób zbliżonych do transakcji – powinno się rozpocząć na przełomie stycznia i lutego. Przed przygotowaniem oferty prawnicy przygotują rodzaj memorandum – międzynarodowy dokument ofertowy.
[wyimek][srodtytul]16 proc.[/srodtytul] akcji Enei będą mogli nabyć inwestorzy z USA[/wyimek]
Wynajętym przez Skarb Państwa doradcą prywatyzacyjnym jest Credit Suisse. To ten sam bank, który koordynował ubiegłoroczny debiut giełdowy Enei. Jak ustaliliśmy, w transakcji będą go wspierać UniCredit oraz Citi Handlowy.
Skarb Państwa kontroluje 76,5 proc. akcji grupy energetycznej, ale chce zwiększyć liczbę akcji Enei w wolnym obrocie. Obecnie jej free float wynosi tylko 2 proc. Jak argumentowali w 2009 r. zainteresowani przejęciem kontroli nad Eneą inwestorzy branżowi, w takiej sytuacji kurs giełdowy nie może być dobrą podstawą do wyceny całej spółki. Właśnie z powodu rozbieżności co do ceny kontroli nad Eneą nie przejął w 2009 r. niemiecki koncern RWE.