Była to reakcja na upublicznienie niższych od oczekiwanych danych o zysku z działalności operacyjnej. Władze spółki szacują, że rok 2008 zakończy się wzrostem zysku na poziomie roku ubiegłego, czyli 3,6 proc. Spółka szacowała, że wzrost sięgnie 6 proc. już w 2010 r., jednak według Thierry’ego Morina, prezesa Valeo, 2008 r. pokazał postępujące załamanie w branży motoryzacyjnej, a więc zweryfikowane zostaną też plany w średnim terminie.

Obniżenie prognoz i kursów spółek z branży motoryzacyjnej jest związane ze spadkiem zamówień w całej branży. We wrześniu w USA sprzedaż aut w porównaniu z 2007 r. spadła o 27 proc., był to największy spadek miesięczny od 1991 r. Auta gorzej sprzedają się też w Europie, tu spadek w sierpniu wynosił 16 proc., czyli najwięcej od dziewięciu lat. W 2007 r. sprzedaż przyniosła Valeo 9,5 mld euro, w tym 67 proc. produkcji firma sprzedała w Europie, 14 proc. w USA, 6 proc. w Ameryce Południowej i 13 proc. w Azji i pozostałych krajach.