Reklama

KE krytycznie o obniżeniu ratingu Portugalii

Komisja Europejska i rząd w Lizbonie są oburzone obcięciem ratingu Portugalii. Zdaniem przewodniczącego KE Jose Manuela Barroso nieuczciwe jest karanie kraju, który wprowadza reformy

Aktualizacja: 06.07.2011 21:30 Publikacja: 06.07.2011 19:26

KE krytycznie o obniżeniu ratingu Portugalii

Foto: Bloomberg

Późno wieczorem 5 lipca agencja oceny wiarygodności kredytowej Moody's obniżyła rating portugalski o 4 stopnie do Ba2 i zapowiedziała możliwość dalszego obniżenia tej oceny. Głównym powodem utraty zaufania do Portugalii jest – zdaniem Moody's – duże prawdopodobieństwo, że kraj ten tak samo jak Grecja będzie potrzebował kolejnego pakietu pomocowego. Portugalczycy są oburzeni, bo agencja Moody's w swojej ocenie nie zająknęła się o zatwierdzonych już oszczędnościach, które mają być wprowadzone w życie już w najbliższych dniach.

– Bardzo żałuję decyzji jednej z agencji ratingowych, która karze kraj zaczynający wprowadzać cięcia. Z całym szacunkiem dla tej agencji, ale nasze instytucje w Portugalii lepiej orientują się w realiach – mówił Barroso, który w przeszłości był premierem Portugalii. Z kolei niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble nie ukrywał, że zamierza złamać potęgę agencji: – Dosyć już tych samospełniających się proroctw, które tylko komplikują sytuację krajów starających się ratować gospodarkę.

Jego szefową Angelę Merkel rozzłościł Standard & Poor's, który poinformował, że zgoda banków niemieckich i francuskich na przedłużenie spłat greckiego długu będzie równoznaczna z ogłoszeniem niewypłacalności przez ten kraj.

Portugalczycy już w środę musieli zapłacić za obniżony rating. Wprawdzie udało im się sprzedać wczoraj obligacje trzymiesięczne o wartości 848 mln euro, ale były one jednak oprocentowane na 11,749, a nie na 10,755, jak to było jeszcze we wtorek po południu, zanim Moody's ujawnił nową ocenę. Spadek ratingu Portugalii odbił się także na walutach – euro osłabiało się do dolara nawet o 0,7 proc. Znów zyskał frank szwajcarski – po południu trzeba było za niego zapłacić nawet 3,30 zł.

Na razie wiadomo z całą pewnością, że to Grecja będzie potrzebowała drugiego pakietu pomocowego wartego 120 mld euro, który pozwoli jej przetrwać rok 2012 bez ogłoszenia niewypłacalności. W środę nowy minister finansów Grecji Francois Broin ujawnił, że będzie on gotowy dopiero we wrześniu. Potwierdził w ten sposób, że strefa euro postanowiła do prac nad nowym projektem włączyć również sektor prywatny.

Reklama
Reklama

W tym samym czasie w Paryżu spotkali się przedstawiciele niemieckich i francuskich banków prywatnych – wierzycieli Grecji, którzy są gotowi do ponownego zainwestowania w greckie papiery 70 proc. kwoty, której termin wykupu wygasa, a połowa tych inwestycji ma być finansowana 30-letnim kredytem.

Po decyzji moody's

Co dalej z Bankiem Millennium

Analitycy są prawie pewni: rating Banku Millennium należącego doportugalskiego BCP w najbliższych dniach lub tygodniach może zostać obniżony z Baa3 do poziomu ratingu Portugalii – Ba2, czyli "śmieciowego". Ale bank nie spodziewa się obniżenia swojego indywidualnego ratingu. Podkreśla, że jest w dobrej sytuacji finansowej – na koniec marca miał 35,8 mld zł depozytów (wzrost o 11,1 proc. rok do roku), a współczynnik wypłacalności na poziomie 14,8 proc. Specjaliści podkreślają, że obniżka ratingu dla Portugalii i BCP oraz ewentualnie polskiego banku nie oznacza, że w spółce można się spodziewać zmian właścicielskich.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama