Dzisiaj za jedno euro trzeba było zapłacić nawet 1,14 franków. Szwajcarska waluta osłabiła się również wobec złotego. Kurs franka popołudniu wynosił 3,62 złotego. W ciągu ostatnich trzech dni kurs franka obniżył się wobec euro o blisko 9 proc.
3,62 zł
płacono dzisiaj po południu za szwajcarskiego franka
We wtorek frank najprawdopodobniej nadal będzie się osłabiał, uważają analitycy. Ich zdaniem jest to już koniec napędzanej rynkową paniką tendencji wzrostowej. W poniedziałek taniało również złoto i japoński jen, które uzyskały w ostatnim czasie status "bezpiecznych przystani".
Na rynku pojawiły się pogłoski, że SNB widzi związanie euro i franka po kursie 1,20 franków za euro. Na razie jednak frank szwajcarski jest najbardziej przewartościowaną walutą w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, wobec euro –szacuje OECD – przynajmniej o 40 procent.
Bank Szwajcarii ma opinię instytucji, która jest wstanie uciec się do niekonwencjonalnych metod. Jeśli rzeczywiście posunięcie SNB okaże się wystarczające dla powstrzymania panicznego wykupywania franków, może się okazać, że obecna tendencja się odwróci, pisał Lee Harman, strateg walutowy Bank of Tokyo Mitsubishi UFJ Ltd.
Zdaniem "Sonntags Zeitung" informacje o tym, jakich środków użyje SNB, będą ujawnione w najbliższych dniach, najprawdopodobniej już w środę 17 sierpnia. Na razie wiadomo, że bank zwiększył ilość gotówki na rynku i obniżył stopy procentowe praktycznie do zera.