Crowley Data Poland
CDP) opublikował dzisiaj wyniki finansowe za – dosyć nietypowy - okres styczeń – lipiec 2011 r. W tym czasie przychody operatora wyniosły 58 mln zł, a wynik EBITDA niespełna 10 mln zł. Oba parametry wypadły nieco lepiej, niż w analogicznym okresie 2010 r.
W I kwartale 2011 r. zanotował 25,5 mln zł przychodów i 4,6 mln zł EBITDA. W całym I półroczu: 51,4 mln zł przychodów i 8,5 mln zł.
W ubiegłym roku natomiast miał 105 mln zł ze sprzedaży i ok. 16 mln zł EBITDA. Prognoza na ten rok mówi odpowiednio o 110 mln zł i 19 mln zł.
Według nieoficjalnych informacji firma, kontrolowana przez amerykańskiego biznesmena George'a Crowleya jest w trakcie procedury, dzięki której może pozyskać nowego inwestora, choć – jak zapewnia prezes Jarosław Roszkowski – decyzja o sprzedaży spółki nie została podjęta.
– Wszelkie doniesienia medialne sugerujące decyzję o sprzedaży firmy przez jej właściciela są czystą spekulacją. Rozmowy dotyczące inwestycji, są zawsze objęte klauzulami o poufności. Jestem więc przekonany, że pojawiające się enuncjacje nie mają podstaw – powiedział prezes.
Według naszych informacji wstępne oferty jej zakupu złożyły m.in. MNI i Netia. Żadna z tych firm swojego udziału w transakcji nie skomentowała. Prasa podawała też, wśród zainteresowanych są nadal ATM (rozmawiał o zakupie CDP kilka lat temu) oraz grupa działająca w Polsce i kilku innych krajach tej części Europy – GTS.
Biorąc pod uwagę bieżące wyceny najbardziej podobnych do CDP?telekomów notowanych w Warszawie można szacować, że za całą firmę nowy właściciel musiałby zapłacić około 80-90 mln zł, czyli około 4,6-krotność prognozowanej EBITDA.