Reklama

Euro najdroższe od ponad 2 lat

Złoty gwałtownie się osłabia. Mimo że euro na światowych rynkach traci na wartości, słaba złotówka powoduje wzrost kursu w stosunku do polskiej waluty

Publikacja: 13.09.2011 11:23

Euro najdroższe od ponad 2 lat

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Euro kosztuje już ponda 4,36 zł. To fatalna wiadomość dla udających się właśnie na wakacje za granicę.

- W kolejnych godzinach złoty będzie pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych. Wśród potencjalnych zagrożeń należy wskazać ewentualną decyzję agencji Moody's o obniżeniu ratingów francuskich banków oraz Włoch. Ewentualnym wsparciem będzie natomiast kontynuacja wczorajszego odbicia na Wall Street i związana z tym poprawa nastrojów na rynkach - uważa Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers.

- Rynek walutowy w niewielkim stopniu będzie natomiast reagował na publikowane przez Główny Urząd Statystyczny sierpniowe dane o inflacji - dodaje analityk.

- W warunkach niepewności na rynkach euro może się dalej umacniać w stosunku do złotego - sądzi wiceminister finansów Ludwik Kotecki

- Pytany w TVN24, czy w najbliższym czasie euro będzie się umacniało w stosunku do złotego, Kotecki odpowiedział: - Tak, nasza waluta ciągle jest walutą kraju rozwijającego się, ciągle nie jesteśmy traktowani jak dolar.Tu przede wszystkim chodzi o wielką niepewność, co się wydarzy. To jest główny czynnik. Inwestorzy na wszelki wypadek wychodzą z obszarów walutowych, np. złotego, gdzie wiadomo, że w jeżeli w gospodarce światowej będzie jakiś wstrząs, będzie ucieczka do bezpiecznych walut - odpowiedział Kotecki.

Reklama
Reklama

Euro traci na wartości

Na światowych rynkach euro dziś wyraźnie słabnie na fali spekulacji, że ogłoszenie niewypłacalności przez Grecję staje się nieuniknione.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w wywiadzie dla radia rbb-Inforadio we wtorek, że nie pozwoli, aby Grecja znalazła się w sytuacji niekontrolowanej niewypłacalności, ponieważ ryzyko rozprzestrzenienia się kryzysu na inne kraje w strefie euro jest bardzo duże.

Inspektorzy z Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego mają w tym tygodniu przybyć do Aten. Ocenią, w jaki sposób rząd zamierza uporać się z opóźnieniami i niedotrzymanymi zobowiązaniami fiskalnymi, zanim wyrażą zgodę na wypłatę kolejnej transzy w wysokości 8 mld euro z międzynarodowego pakietu 110 mld euro na ratowanie kraju przed bankructwem.

Po godzinie 10.10 za jedno euro płacono 1,204 franka, lub 1,3567 dolara lub 104,49 jenów.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama