Reklama
Rozwiń
Reklama

Jakich błędów unikać

Profesjonalnemu inwestowaniu trzeba regularnie poświęcać określoną ilość czasu. Potrzebne jest też dobre przygotowanie. - mówi Mirosław Sobczak, dyrektor biura sprzedaży i marketingu w dm banku BPS

Publikacja: 06.02.2014 01:51

Rz: Trudno jest samodzielnie inwestować w akcje?

Mirosław Sobczak:

Profesjonalnemu inwestowaniu trzeba regularnie poświęcać określoną ilość czasu. Potrzebne jest też dobre przygotowanie. A przede wszystkim należy przestrzegać ściśle określonych reguł. Kto o tym zapomina, słono płaci za niefrasobliwość.

O czym trzeba pamiętać, żeby przygoda z giełdą nie zakończyła się niepowodzeniem?

Inwestowanie bez planu i reguł najczęściej kończy się porażką. Dlatego warto z góry określić własne oczekiwania dotyczące zysku i akceptowany poziom ryzyka. Zanim zdecydujemy się na zajęcie pozycji, powinniśmy określić potencjał danego waloru oraz ryzyko z tym związane.

Reklama
Reklama

Jakie są główne błędy inwestorów?

Jednym z nich jest nieumiejętność pogodzenia się za stratą. Czasem warto zakończyć inwestycję ze stratą zgodnie z przyjętą strategią, niż trwać w złudnym przekonaniu, że cena waloru wzrośnie. Chociaż celem inwestowania jest zysk, przede wszystkim powinniśmy chronić kapitał przed stratą. Kontrola ryzyka, ustawienie stop-loss na poziomie np. 5 proc. pozwoli na skuteczne zarządzanie ryzykiem.

Brak dywersyfikacji to kolejny problem. Koncentracja na jednej „najlepszej" spółce czy jednym funduszu to prosta recepta na poniesienie straty. Podstawową zasadą jest rozproszenie ryzyka zgodnie z regułą: nie wkładaj wszystkich jaj do jednego koszyka.

Co jeszcze może utrudniać osiągnięcie celu inwestycyjnego?

Zbytnia pewność siebie i przekonanie o własnej nieomylności. Niejednego inwestora zaprowadziło to na manowce. Zdaniem niektórych, duże spadki to doskonała okazja do zakupu przecenionych akcji. Bo przecież skoro spada, to będzie rosnąć. Tymczasem nie jest to regułą. Kupowanie akcji, gdy wszystkie indeksy maleją, zajmowanie krótkiej pozycji, gdy wszystko rośnie, to walka z rynkiem. Pokusie gry przeciwko rynkowi ulegają inwestorzy, którym wydaje się, że lepiej niż wszyscy inni oceniają sytuację gospodarczą albo kondycję danej spółki. Wpisuje się to w powiedzenie: drogo kupić, tanio sprzedać i źle się ożenić każdy potrafi.

—rozmawiała Kinga Żelazek

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama