Taka redukcja oznaczałaby zmniejszenie amerykańskich sił w Europie o ok. 1/3. W Europie stacjonuje dziś ok. 80 tysięcy żołnierzy. Redukcja liczebności wojsk USA na Starym Kontynencie miałaby dotknąć przede wszystkim Niemiec, Włoch i Hiszpanii. W Niemczech obecnie stacjonuje ok. 35 tys. amerykańskich żołnierzy, we Włoszech, gdzie znajdują się główne bazy lotnicze USA, jest ich ok. 12 tysięcy. W Hiszpanii, w bazach na południu kraju zlokalizowane są znaczące siły lotnicze i morskie USA.
Pete Hegseth ma podjąć ostateczną decyzję ws. redukcji amerykańskich wojsk w Europie do 6 listopada
Dwóch informatorów NBC News twierdzi, że redukcja może mieć jeszcze większe rozmiary i objąć 40 tysięcy żołnierzy – co oznaczałoby zredukowanie liczebności wojsk USA w Europie o połowę. Byłaby to największa redukcja amerykańskich sił w Europie od zakończenia zimnej wojny. Dotychczas nie pojawiały się doniesienia mówiące o aż tak znaczącej redukcji.
NBC News zastrzega, że w tej sprawie nie zapadły jeszcze żadne decyzje, ale i tak perspektywa tak znaczącej redukcji amerykańskiej obecności wojskowej na Starym Kontynencie zaniepokoiła parlamentarzystów obu największych amerykańskich partii i rządy europejskie. W ich ocenie taki ruch może zachęcać Rosję do agresywniejszych działań.
Żołnierze USA w Europie
Ewentualne ogłoszenie redukcji amerykańskich wojsk nastąpi nie wcześniej niż po zakończeniu trwającego przeglądu amerykańskich sił USA w Europie. Dowódca sił USA i NATO w Europie, gen. Alexus Grynkewich ma 18 września przedstawić swoją analizę w tej kwestii sekretarzowi obrony Pete’owi Hegsethowi.
NBC News podaje, że Grynkewich prawdopodobnie przedstawi cztery potencjalne kierunki działań, które mogą obejmować cięcia dotyczące obecności w Europie amerykańskiego lotnictwa, sił marynarki wojennej i wojsk lądowych lub innych zdolnościach, a także ewentualne przesunięcie części sił w Europie do krajów wschodniej flanki NATO. Hegseth ma otrzymać 6 listopada ostateczną rekomendację w sprawie przyszłej liczebności amerykańskich sił w Europie. Następnie przedstawi ją prezydentowi.
Wojska USA w Europie
Redukcja wojsk USA w Europie. Kongres może zablokować plany Pentagonu odbierając mu pieniądze
Doniesienia NBC pojawiły się już po tym, jak prezydent Donald Trump w serwisie Truth Social ogłosił, że doszło do postępów w kwestii utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce i zapowiedział, że wkrótce może ujawnić jej lokalizację.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone będą domagać się od państw europejskich zwrotu pieniędzy za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie za prezydentury Joe Bid...
Przedstawiciele Pentagonu już wielokrotnie wspominali o potrzebie redukcji sił USA w Europie, kreśląc wizję NATO 3.0, czyli Sojuszu, w którym główną odpowiedzialność za obronę konwencjonalną biorą na siebie państwa europejskie, podczas gdy USA utrzymują nad kontynentem parasol nuklearny. Europejscy partnerzy USA, w tym ostatnio niemiecki minister obrony Boris Pistorius, podkreślają konieczność stopniowej redukcji amerykańskich wojsk na Starym Kontynencie, co dałoby europejskim rządom wystarczająco dużo czasu na wypełnienie luk po Amerykanach i zbudowanie zaawansowanych zdolności wojskowych, w tym w zakresie pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, nadzoru satelitarnego i tankowców powietrznych.
NBC podaje, że możliwe cięcia wywołały już głębokie zaniepokojenie nie tylko wśród polityków Partii Demokratycznej, ale także wśród wielu wysokich rangą polityków Partii Republikańskiej. - Nie da się odstraszać Rosjan tanim kosztem - powiedział jeden z Republikanów w Kongresie.
Według NBC ewentualne wycofanie wojsk z Europy i ponowne rozlokowanie ich w USA lub gdzie indziej na świecie mogłoby wiązać się ze znacznymi kosztami, co dałoby Kongresowi środek nacisku na kształtowanie decyzji. Kongresmeni mogliby zablokować lub ograniczyć znaczące zmiany sił w Europie, odmawiając Pentagonowi funduszy na pokrycie kosztów relokacji żołnierzy i broni. W budżecie obronnym, który przyjęto w grudniu, Kongres zakazał wykorzystywania niektórych funduszy resortu obrony, jeśli liczebność wojsk w Europie spadnie poniżej 76 tys. Dalsze restrykcje są rozważane w nowym budżecie.