Łukaszenko przyleciał 13 marca do Moskwy z oficjalną wizytą państwową. To pierwsza zagraniczna podróż Łukaszenki od styczniowych wyborów prezydenckich na Białorusi w czasie których zapewnił sobie siódmą kadencję na stanowisku głowy państwa.

Aleksandr Łukaszenko o propozycji zawieszenia broni na Ukrainie: USA nie mają planu na ten konflikt

- Nie, nie złapią nas już (w pułapkę), już nie, szczególnie Rosji – mówił Łukaszenko pytany o to, czy propozycja tymczasowego zawieszenia broni na Ukrainie może być czymś w rodzaju pułapki. - Cały czas tylko sztuczki, sztuczki, oszustwa, potem coś innego. Cóż, przyszedł czas, by zacząć samodzielnie myśleć - stwierdził Łukaszenko.

Przywódca Białorusi mówił też, że jego zdaniem USA nie mają planu dotyczącego tego, jak zakończyć wojnę na Ukrainie. - Mogę z absolutną pewnością stwierdzić, że Amerykanie nie mają planu na ten konflikt. Absolutnie nie mają - ocenił.

Czytaj więcej

Nowe, „piekielne” sankcje USA. Czym Donald Trump uderzy w Putina?

- To, co teraz robią... sprawdzają grunt. Czego ta strona chce? Czego chcą ci drudzy? Będziemy o tym dziś rozmawiać, Władimir Władimirowicz (Putin) powie mi – zapowiedział.

Wcześniej doradca Władimira Putina, Jurij Uszakow, w rozmowie z telewizją Rossija-1 stwierdził wprost, że Rosja postrzega 30-dniowe zawieszenie broni jako szansę dla Ukraińców na „tymczasowe wytchnienie” dla ich armii.

Władimir Putin odniesie się do propozycji zawieszenia broni na konferencji prasowej z Aleksandrem Łukaszenką?

Władimir Putin może odnieść się osobiście do propozycji 30-dniowego zawieszenia broni na Ukrainie na konferencji prasowej po rozmowach z Aleksandrem Łukaszenką - wynika z wypowiedzi rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa.

Łukaszenko mówił też, że sankcje nałożone na Rosję i Białoruś przez Zachód miały doprowadzić do „upadku w ciągu roku” obu krajów. - Ale żyjemy i mamy się dobrze. Jestem pewien, że przetrwamy. Potrzebujemy nieco więcej czasu. I może nieco więcej wytrwałości. Ale nie brakuje nam tego, mamy to w naszej krwi – stwierdził.

Propozycja 30-dniowego zawieszenia broni na Ukrainie pojawiła się po rozmowach delegacji amerykańskiej i ukraińskiej w Dżuddzie. Ukraina przyjęła amerykańską propozycję, sama wcześniej proponowała ograniczone zawieszenie broni (miało obejmować jedynie ataki z powietrza i ataki na morzu). USA, po rozmowach w Arabii Saudyjskiej, podjęły decyzję o wznowieniu przekazywania Ukrainie pomocy wojskowej i informacji wywiadowczych.