Nakaz natychmiastowego opuszczenia Nigru przez ambasadora ma związek z dalszym pogorszeniem stosunków między krajem w Afryce Zachodniej a jego byłym kolonialnym władcą.
Nakaz opuszczenia Nigru otrzymali także ambasadorowie Niemiec i Nigerii.
Podobnie jak niedawne zamachy stanu w sąsiednich Burkina Faso i Mali, przejęcie wojska w Nigrze nastąpiło w obliczu rosnącej fali nastrojów antyfrancuskich.
Czytaj więcej
Starcie na tle porachunków korupcyjnych między frakcjami armii Nigru przekształciło się w rozgrywkę geopolityczną.
W oświadczeniu powołane przez juntę ministerstwo spraw zagranicznych stwierdziło, że decyzja o wydaleniu ambasadora jest odpowiedzią na działania podjęte przez rząd francuski, które były „sprzeczne z interesami Nigru”.
Stwierdzono, że wśród nich znalazła się odmowa wysłannika odpowiedzi na zaproszenie na spotkanie z nowym ministrem spraw zagranicznych Nigru.
Francuskie ministerstwo spraw zagranicznych nie odpowiedziało natychmiast na prośbę Reutersa o komentarz.
Francja dąży do przywrócenia prezydenta Bazouma
Francja wezwała do przywrócenia obalonego przez juntę prezydenta Mohameda Bazouma na urząd i oświadczyła, że poprze wysiłki zachodnioafrykańskiego bloku regionalnego ECOWAS mające na celu "odwrócenie" zamachu stanu.
Paryż nie uznał również oficjalnie decyzji junty z początku sierpnia o unieważnieniu szeregu porozumień wojskowych z Francją, twierdząc, że zostały one podpisane z „prawowitymi władzami Nigru”.
Pogorszenie stosunków Niger-Francja przypomina wydarzenia po zamachu stanu w Mali i Burkina Faso, które wyparły siły francuskie i zerwały długotrwałe więzi.
Niger ma strategiczne znaczenie jako jeden z największych producentów uranu na świecie oraz jako baza dla wojsk francuskich, amerykańskich i innych, które pomagają w walce z islamistycznymi grupami bojowników w regionie.