Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder znowu pojechał do Moskwy. – Spędzam tu kilka urlopowych dni. Moskwa to piękne miasto – powiedział korespondentowi niemieckiego telewizyjnego kanału informacyjnego n-tv Dirkowi Emmerichowi.

Na jego uwagę, że to niedaleko od siedziby rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft, Schroeder odparł: „Czyżby? No tak, to prawda, ma Pan rację”.

Czytaj więcej

Schroeder pojechał do Moskwy: „Spędzam tu kilka dni urlopu”

O wizytę byłego kanclerza Niemiec w Moskwie zapytano rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. - O ile wiemy, jest on w Moskwie - odpowiedział.

- Nie doszło do spotkania jako takiego, ale nie wykluczamy ewentualnego kontaktu - dodał rzecznik prezydenta.

Schroeder był kluczową postacią w relacjach energetycznych między Niemcami a Rosją, pełniąc funkcję kanclerza Niemiec w latach 1998-2005, zanim objął kontrowersyjne stanowisko w radzie nadzorczej rosyjskiej państwowej spółki naftowej Rosnieft.