Reklama

Niemcy: Symbol rosyjskiej agresji pojawił się na ulicach Berlina

Niewykluczone, że informacje o zbrodniach w Ukrainie wpłyną na decyzję rządu w sprawie embarga na rosyjskie nośniki energii.
Ambasada Federacji Rosyjskiej w Berlinie

Ambasada Federacji Rosyjskiej w Berlinie

Foto: AFP

Ewidentnym błędem było upieranie się przy Nord Stream 2 – przyznał po raz pierwszy publicznie prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier. Ważne, ale mocno spóźnione słowa z ust polityka, który był architektem polityki wschodniej rządu Gerharda Schrödera i szefem dyplomacji w gabinecie Angeli Merkel w chwili, gdy zapadały decyzje o budowie drugiej nitki gazociągu bałtyckiego.

Czytaj więcej

Zełenski zaprasza Merkel i Sarkozy'ego do Buczy. „Niech zobaczą, do czego doprowadziła polityka ustępstw”

Pani kanclerz na ten temat nadal milczy, ale wywołana w niedzielę do tablicy przez prezydenta Zełenskiego przekazała za pośrednictwem rzeczniczki, że „podtrzymuje swoje decyzje związane ze szczytem NATO w 2008 roku w Bukareszcie”, gdzie Francja i Niemcy zablokowały perspektywę członkostwa Ukrainy w NATO, czego domagały się m.in. Polska i USA. Zełenski zaprosił Merkel oraz byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego do Buczy, aby przekonali się, do czego doprowadziła ich polityka. Przyznania się Merkel do błędnej polityki wobec Rosji domagał się w poniedziałek bezskutecznie premier Mateusz Morawiecki.

Dzień wcześniej wielu mieszkańców Berlina nie mogło uwierzyć własnym oczom, gdy oglądali kolumnę ponad 400 samochodów z powiewającymi rosyjskim flagami oraz czerwonymi sztandarami ZSRR z sierpem i młotem. Właśnie w tym dniu media informowały o rosyjskich zbrodniach w okupowanej Buczy. Na niektórych samochodach była litera Z, symbol rosyjskiej agresji zakazany w Berlinie, jak i wielu landach.

4 mln

Co najmniej tyle osób liczy rosyjskojęzyczna mniejszość w Niemczech

Reklama
Reklama

– Nie spodziewałem się takiego zainteresowania, liczyłem na 30 aut – mówił organizator imprezy zarejestrowanej oficjalnie we władzach Berlina. Jest emigrantem z ZSRR, służył w Bundeswehrze i od lat mieszka w Berlinie. Podobna proputinowska demonstracja odbyła się wcześniej na trasie Kolonia–Bonn.

W zamyśle organizatorów miał to być protest przeciwko dyskryminacji rosyjskojęzycznych mieszkańców Niemiec, czego doświadczają od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Przyznaje to zresztą policja. Ambasador Siergiej Nieczajew śle w związku z tym noty do niemieckiego MSZ ze skargami o naruszanie „podstawowych praw człowieka”.

Rosyjskojęzyczna społeczność w Niemczech liczy co najmniej 4 mln osób. To emigranci z różnych części byłego ZSRR przybyli w większości po rozpadzie Związku Radzieckiego. Rosyjskie MSZ twierdzi, że takich osób jest 6 mln, wliczając wszystkich posługujących się rosyjskim, nawet jeżeli nie jest to język ojczysty jak w przypadku przybyszów z Ukrainy. Statystyki mówią o 2,2 mln dorosłych rosyjskojęzycznych mieszkańcach RFN. Ponad 230 tys. z nich posiada rosyjskie obywatelstwo i 135 tys. ukraińskie. Tak było przed wojną.

– Takie wydarzenia jak w Berlinie nie świadczą o istnieniu w Niemczech rosyjskiej piątej kolumny i nie mają żadnego wpływu na niemiecką politykę wobec Rosji. Są jednak dowodem skuteczności rosyjskiej propagandy w środowisku rosyjskojęzycznym – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Stefan Troebst, niemiecki historyk, ekspert od spraw wschodnich.

Jego zdaniem zasadniczy wpływ na działania rządu Olafa Scholza będą miały w najbliższym czasie napływające z Ukrainy informacje o rosyjskich zbrodniach wojennych, nie tylko z Buczy. Może to nawet skłonić rząd do wycofania się ze sprzeciwu wobec embarga na rosyjski gaz i ropę. Domaga się tego energicznie od Berlina premier polskiego rządu. Kanclerz Scholz powtarza, iż taki krok przyniesie większe straty niemieckiej gospodarce niż rosyjskiej. Annalena Baerbock, szefowa dyplomacji, tłumaczyła właśnie w publicznej telewizji, że gdyby natychmiastowe embargo miało doprowadzić do zakończenia wojny, „zrobilibyśmy to natychmiast”.

Dyplomacja
Donald Trump skłamał mówiąc o Iranie w orędziu o stanie państwa?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada
Dyplomacja
Co Wołodymyr Zełenski usłyszał od Donalda Trumpa? Nieoficjalne doniesienia, jest reakcja Rosji
Dyplomacja
Donald Trump zmusi Wielką Brytanię, by się nie zmniejszyła?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama