Kijów jest tym miejscem, gdzie kieruje się obroną Ukrainy. Ważne, by powiedzieć o tym tutaj przywódcom europejskim i USA, że chodzi o czyny i odwagę, której często brakuje - powiedział w Kijowie po spotkaniu z prezydentem Zełenskim członek delegacji, wicepremier Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński stwierdził, że w Ukrainie potrzebna jest misja pokojowa - NATO lub "szerszego układu międzynarodowego" -  ale taka, która będzie się w stanie bronić.

Czytaj więcej

Rosyjski portal wzywa do "denazyfikacji" Polski. "Wciągają świat w wojnę"

Propozycję polskich władz skomentował w środę rzecznik niemieckiego rządu  Steffen Hebestreit. Podkreślił, że kanclerz Olaf Scholz wielokrotnie podkreślał, że personel NATO nie powinien być wysyłany poza granice NATO i bez znaczenia jest, czy to misja humanitarna, ratunkowa czy bojowa.

Rzecznik przekazał, że podobne podejście mają przedstawiciele Francji i USA. 

Wątpliwości w sprawie propozycji misji pokojowej NATO wyraziła również minister obrony Niemiec Christine Lambrecht. 

- Wspieramy tych odważnych Ukraińców w ich walce z Rosją. Ale musimy też zachować zimną krew, aby ta wojna nie stała się wojną NATO - powiedziała.