Oznacza to, że Rosja uważa za terytorium Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych również tereny, które kontroluje obecnie ukraińskie państwo.
- (Uznajemy republiki) w granicach, w których zostały proklamowane (w 2014 roku - red.) - tak Pieskow odpowiedział na pytania dziennikarzy w tej sprawie.
Czytaj więcej
Niemiecki kanclerz Olaf Scholz poinformował, że w "obecnych okolicznościach" proces certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 zostanie wstrzymany.
Obecnie siły Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej kontrolują jedynie część obwodów donieckiego i ługańskiego.
Pieskow dopytywany o to, czy Rosja uważa, że terytorium uznanych przez nią za niepodległe republik w Donbasie obejmuje też Mariupol, odparł, że "nie ma nic do dodania".
(Uznajemy republiki) w granicach, w których zostały proklamowane (w 2014 roku - red.)
- W granicach, w których istnieją i zostały proklamowane. Zostały proklamowane i istnieją - podkreślił.
Konstytucje obu republik stanowią, że ich terytorium obejmuje całe terytorium obwodów ługańskiego i donieckiego.
Decyzją Władimira Putina na teren obu republik wysłano rosyjskich żołnierzy, którzy mają tam pełnić rolę "sił pokojowych".