- (Odpowiedź) jest zawarta na 10 stronach - powiedział Ławrow w czasie spotkania z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.
Ławrow podkreślił, że odpowiedzi, jakie Rosja uzyskała od USA i NATO ws. zasady niepodzielności bezpieczeństwa "były niesatysfakcjonujące". Dodał, że Moskwa będzie dążyć do otrzymania konkretnej odpowiedzi od każdego państwa UE i NATO.
- Żaden z moich kolegów ministrów (spraw zagranicznych) nie odpowiedział na moje pismo, skierowane bezpośrednio do nich. Otrzymaliśmy dwa pisma: jedno od (Jensa) Stoltenberga (sekretarza generalnego NATO - red.), drugie od (Josepa) Borrella (szefa unijnej dyplomacji - red.), które głoszą: "nie martwcie się, musimy kontynuować dialog, najważniejszą rzeczą jest zapewnienie deeskalacji wokół Ukrainy" - relacjonował szef MSZ Rosji.
Czytaj więcej
W korespondencji z Polski Reuters pisze, że Ukraińscy weterani, którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce, wrócą do ojczyzny, by walczyć w szereg...
Ławrow dodał, że Rosja "nie jest gotowa na niekończący się dialog z USA i NATO ws. kluczowych kwestii związanych z bezpieczeństwem, ale "jest szansa na osiągnięcie porozumienia".
- Powiedzieliśmy już więcej niż jeden raz, że ostrzegamy, iż niekończące się rozmowy w (tych) kwestiach, muszą znaleźć finał dziś, ale wciąż, jako szef MSZ, muszę powiedzieć, że zawsze jest szansa - stwierdził.
Żaden z moich kolegów ministrów (spraw zagranicznych) nie odpowiedział na moje pismo
Rosja domaga się od USA i Zachodu m.in. gwarancji, że NATO nie będzie rozszerzać się na wschód, co w szczególności oznaczałoby, że członkiem NATO nigdy nie zostanie Ukraina.
Moskwa chce też, aby NATO wycofało swoich żołnierzy i systemy uzbrojenia z krajów, które przystąpiły do Sojuszu po 1997 roku. Dotyczyłoby to m.in. Polski.
Zachód odrzuca możliwość przyjęcia tych warunków.