- Sądzę, że to rodzaj załamania nerwowego. W trwającym bez końca przekonywania się o własnej wspaniałości, ci ludzie osiągnęli stan psychiczny trudny do wyjaśnienia - powiedział Ławrow na antenie rosyjskiej telewizji. 

- Czytałem ze zdumieniem o tych propozycjach, które składają dorośli, poważni politycy, a nie tacy, którzy spędzają w Kongresie dopiero pierwszy rok. Takie kroki nie przynoszą im chwały - dodał szef MSZ Rosji.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla: Rosja nie chce grozić, negocjacje prowadzi kulturalnie

Wcześniej rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow ocenił, że sankcje mogą być porównane do działań zmierzających do zerwania relacji między USA a Rosją. 

Ławrow i Pieskow odnieśli się do przedstawionego przez senatorów Partii Demokratycznej projektu ustawy nakładającej sankcje na Rosję w przypadku agresji Moskwy przeciw Ukrainie. 

Czytałem ze zdumieniem o tych propozycjach, które składają dorośli, poważni politycy, a nie tacy, którzy spędzają w Kongresie dopiero pierwszy rok

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

Ustawa przewiduje objęcie sankcjami m.in. Władimira Putina, premiera Michaiła Miszustina, a także samego Ławrowa i ministra obrony, Siergieja Szojgu. 

Sankcje miałyby dotknąć także rosyjskich banków i gazociągu Nord Stream 2.