Wiceadmirał Tarasow w rozmowie ze Sky News twierdzi, że zagrożenie desantu morskiego na Ukrainę jest "realne", ale - jak dodaje - ukraińskie siły zbrojne są w stanie odeprzeć taki atak.
Ukraiński admirał oskarża też rosyjską marynarkę wojenną i straż przybrzeżną o coraz bardziej wrogie działania w rejonie Morza Czarnego i zamykanie części tego akwenu dla ukraińskiego ruchu morskiego.
Wiceadmirał Tarasow twierdzi też, że Rosja używa urządzeń zakłócających działanie elektroniki w rejonie Morza Azowskiego, by zakłócić działanie urządzeń komunikacyjnych i nawigacyjnych ukraińskich jednostek.
Od 2014 roku skupiliśmy się na odtwarzaniu piechoty morskiej i artylerii nabrzeżnej
Zdaniem ukraińskiego admirała działania Rosji sprawiają, że swoboda poruszania się ukraińskich statków na tym obszarze oraz korzystania przez nie z ukraińskich portów została ograniczona. Miało to doprowadzić do spadku ilości towarów transportowanych szlakami wodnymi w tym rejonie przez ukraińskie statku o 50 proc.
Wiceadmirał Tarasow uważa, że Rosja, która w ostatnich tygodniach gromadzi duże siły w pobliżu granic Ukrainy, może dokonać inwazji od morza, przy wykorzystaniu sił powietrzno-desantowych. - Ich poziom przygotowania do tego jest dość wysoki, stale ćwiczą takie działania na poligonach, w tym na Krymie - mówi rozmówca Sky News.
Czytaj więcej
„Po rozmowach w Genewie z USA i dziś w Brukseli z państwami Paktu Północnoatlantyckiego, rosyjski prezydent jest pewnie zaskoczony jednością zachod...
Ukraiński admirał podkreśla, że dzięki współpracy z Wielką Brytanią ukraińska marynarka wojenna ma szansę realizować strategię rozbudowy swoich sił morskich z 2018 roku. Dodaje jednak, że pozyskanie "nowych okrętów" i budowa baz morskich "wymaga czasu", a zagrożenie dla Ukrainy ma miejsce obecnie.
Jednocześnie wiceadmirał Tarasow wyraża przekonanie, że inne rodzaje wojsk ukraińskich sił zbrojnych wesprą obronę ukraińskiego wybrzeża, jeśli będzie to konieczne.
- Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny. Od 2014 roku skupiliśmy się na odtwarzaniu piechoty morskiej i artylerii nabrzeżnej. Odtworzyliśmy ich potencjał. W tym momencie nasze siły na wybrzeżu są w stanie walczyć z desantem wroga - podkreśla.