"Przy inflacji bijącej poprzednie rekordy, jak długo Imran Khan oczekuje, iż pracownicy administracji będą siedzieć cicho i pracować, choć nie płaci im się przez trzy miesiące a nasze dzieci zostały wyrzucone ze szkół, ponieważ nie zapłaciliśmy czesnego" - głosił wpis w języku angielskim, który pojawił się na koncie ambasady Pakistanu w Serbii.

Wpisowi towarzyszyło nagranie drwiące z jednej z wypowiedzi premiera Imrana Khana wzywającego Pakistańczyków żeby "się nie martwili" ("Aap ne ghabrana nahi"). W nagraniu słyszymy nagraną w marcu piosenkę, w której padają słowa "Jeśli mydło stanie się za drogie, nie używajcie go. Jeśli pszenica będzie droższa, nie jedzcie".

Wpis ambasady Pakistanu w Serbii, który zniknął z Twittera

Wpis ambasady Pakistanu w Serbii, który zniknął z Twittera

Twitter/Hindustan Times

Wpis wywołał spekulacje o buncie dyplomatów i urzędników przeciwko obecnemu szefowi pakistańskiego rządu.

Jednak po pewnym czasie wpis zniknął, a dr Arslan Khalid, przedstawiciel kancelarii Imrana Khana zasugerował na Twitterze, że konto ambasady padło ofiarą hakerów.

11,5 proc.

Tyle wyniosła w listopadzie inflacja w Pakistanie

Konto ambasady Pakistanu w Serbii obserwują na Twitterze 1 553 osoby.

Kwestię włamania na konto ma analizować obecnie pakistański MSZ.

Inflacja w Pakistanie osiągnęła w tym miesiącu poziom 11,5 proc. - napędzają ją przede wszystkim rekordowe wzrosty cen paliwa.