Jak stwierdził Ławrow nowy układ miałby "zatrzymać NATO przed rozszerzaniem się dalej na wschód", co Rosja uważa za zagrożenie dla siebie.

Wcześniej Władimir Putin mówił, że gdyby na Ukrainie pojawiła się broń rakietowa NATO, rakiety mogłyby dolecieć do Moskwy w kilka minut.

Czytaj więcej

Kreml: Chęć odzyskania Krymu przez Ukrainę bezpośrednim zagrożeniem dla Rosji

Ławrow, przemawiając w OBWE stwierdził, że Europa "wraca do koszmaru militarnej konfrontacji" dlatego, jak dodał, liczy, iż propozycje Moskwy zostaną "uważnie rozpatrzone".

Szef MSZ Rosji mówił też, że dostawy broni z Zachodu dla Ukrainy zachęcają władze w Kijowie do rozwiązywania "problemów terytorialnych" za pomocą siły. Ławrow mówił też, że Rosja obawia się pojawienia w Europie amerykańskich rakiet średniego zasięgu.

Europa wraca do koszmaru militarnej konfrontacji

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

- Architektura stabilności strategicznej jest gwałtownie niszczona. NATO odrzuca konstruktywne podejście do naszych propozycji, by doprowadzić do deeskalacji napięć i uniknąć groźnych incydentów - mówił Ławrow.

- Przeciwnie, infrastruktura wojskowa Sojuszu jest coraz bliżej granic Ukrainy - dodał.

Ławrow mówił, że Rosja nie może zaakceptować nowych militarnych zagrożeń pojawiających się u jej granic.

- Zmiana sąsiadujących z nami krajów w przyczółki do konfrontacji z Rosją i rozmieszczanie sił NATO w bezpośrednim sąsiedztwie rejonów o strategicznej wadze dla naszego bezpieczeństwa jest kategorycznie nie do zaakceptowania - powiedział szef MSZ Rosji.

Wcześniej rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow mówił, że wyrażana przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, chęć odzyskania Krymu przez Ukrainę stanowi "bezpośrednie zagrożenie dla Rosji".

Od kilkunastu dni USA, NATO i Ukraina wyrażają obawy, iż koncentracja rosyjskich wojsk w pobliżu granic Ukrainy może być zapowiedzią agresji Rosji przeciwko sąsiadowi. Rosja miała zgromadzić w pobliżu ukraińskich granic niemal 100 tysięcy żołnierzy.

Rosja wielokrotnie zapewniała, że nie zamierza atakować Ukrainy, ale jednocześnie przedstawiciele władz w Moskwie wyrażają obawy, że to Ukraina przygotowuje się do działań militarnych przeciwko prorosyjskim separatystom w Donbasie.

W 2014 roku Rosja dokonała nieuznanej przez społeczność międzynarodową, aneksji Krymu.