Rzeczniczka ambasady Francji przekazała, iż białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zażądało, by ambasador wyjechał do 18 października. Poinformowała, że Nicolas de Bouillane de Lacoste pożegnał się z pracownikami placówki i opuścił Białoruś.

Ambasada nie podała, dlaczego strona białoruska zażądała wyjazdu francuskiego dyplomaty.

Z informacji umieszczonych w serwisie internetowym placówki wynika, że w środę Lacoste gościł przedstawicieli niedawno zdelegalizowanej organizacji pozarządowej "Mów prawdę!", w tym jej współprzewodniczącego Andrieja Dmitriewa, który startował w zeszłorocznych wyborach prezydenckich.

Czytaj więcej

Białoruski chargé d’affaires ponownie wezwany do polskiego MSZ

Według białoruskich mediów, ambasador Francji nie spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką i nie wręczył mu listów uwierzytelniających.

Stosunki między Białorusią a państwami Unii Europejskiej uległy osłabieniu po tym, jak w 2020 r. Aleksander Łukaszenko został zaprzysiężony na kolejną kadencję po wyborach, które według białoruskiej opozycji zostały sfałszowane.