Prezes zarządu tarnowskiej spółki transportowej Kupiec Leszek Wróblewski ocenia, że sytuacja w transporcie jest dynamiczna. – Pandemia, wzrost cen paliw, szalejąca inflacja i dodatkowo wprowadzenie pakietu mobilności wpłyną na stawki – przewiduje Wróblewski.
Wskaźniki makroekonomiczne są jednak pomyślne dla branży. Komisja Europejska prognozuje 4,3-proc. wzrost PKB krajów strefy euro na 2022 r., w kolejnym może wynieść tylko 2,4 proc., czyli połowę zanotowanego w tym roku. Prezes PFR Paweł Borys przypuszcza, że polska gospodarka może powiększyć się w przyszłym roku nawet o 5 proc., czyli utrzymać tegoroczną dynamikę.